Przychodzi taki czas w roku, który albo uwielbiamy albo nienawidzimy. Oczywiście mowa o świętach. Wszystko zależy w jakim składzie spędzamy ten typowo rodzinny czas. Jeśli tylko możemy być razem, to radość jest ogromna. Dzieci szaleją a rodzice cieszą się tą tak wyjątkową wspólną chwilą. Doskonale wiemy, że rzadko jest opcja Czytaj dalej ►
Marynarki i Marynarze, wielkimi krokami zbliżają się święta. Bardzo bym chciała abyśmy zrobili coś dobrego. Wszyscy zapewne znacie akcję Szlachetna Paczka. Jest to naprawdę wyjątkowy projekt dzięki któremu możemy pomóc konkretnej rodzinie, która naprawdę tej pomocy potrzebuje. Możemy sprawić, że ich święta będą piękniejsze i pełne miłości. W zeszłym roku Czytaj dalej ►
Kobiety są teraz w fazie rozkwitu . Jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu naturalnym podziałem było, że kobieta musi dbać o dom, gotować, rodzić i wychowywać dzieci. A mężczyzna pracować, zarabiać i jako ojciec być raczej surowym autorytetem. W przypadku par pływających ten podział był tak oczywisty, że aż raził w Czytaj dalej ►
Spora część naszej grupy albo już urodziła i ma temat za sobą, jest w trakcie, albo czeka ją to w przyszłości. Tak to już jest, że kobiety rodzą dzieci. A jako, że jesteśmy normalnymi rodzinami, takimi samymi jak stacjonarni, również chcemy posiadać rodzinę. Na tej drodze czeka nas kilka utrudnień- Czytaj dalej ►
Komu można tak zazdrościć? No przecież, tylko stacjonarnym. Bo zawsze będą mieli coś czego nam będzie brak – swoją obecność. I tak przyznaję się. Jestem zazdrośnicą. Bywa tak, że stacjonarnym zazdroszczę: 1. Pocałunku na dzień dobry. 2. Wspólnej porannej kawy. 3. Niedzielnej jajecznicy. 4. Tego, że o każdej porze Czytaj dalej ►
Tata Marynarz O Matkach marynarkach już było i pewnie jeszcze będzie. Jednak kim właściwie jest ten „tata marynarz”? Można by go opisać słowami z piosenki: „Pojawiasz się i znikasz”. Przecież jakby nie patrzeć, każdy marynarz nieraz ominął wiele ważnych dni z życia swojego dziecka. Wielu nie było przy porodach, Czytaj dalej ►
Każdy temat można przedstawić po swojemu albo ze świadomym nakierowaniem odbiorcy jak ma go odczytać. Ten artykuł jest odpowiedzią albo uzupełnieniem tekstu, który pojawił się na stronie gazeta.pl o marynarzach (http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20416659,marynarz-gdy-plywasz-ciagle-slyszysz-historie-starych-dziwkarzy.html#TRwknd) i wzbudził sporą dyskusję w social mediach. I mimo, że autor miał może inne intencje dotyczące odbioru – wyszło Czytaj dalej ►
A na ile wyjeżdża? Jest to jedno z najczęstszych pytań świata zewnętrznego, jak i jeden z największych problemów par marynarskich. Czyli na jak długo się rozstajemy? Temat delikatny, bo i w środowisku często prowadzi do nieporozumień. Chciałabym jednak podejść do niego od strony kobiet. Z perspektywy marynarza wiemy, że długość kontraktu Czytaj dalej ►
Nie wstydzę się… to kilka spraw, które czasem zwyczajnie trzeba sobie powtórzyć na głos. Szczególnie gdy przychodzi dzień czy chwila zwątpienia. I na przekór sobie zadać pytanie – dlaczego jestem szczęściarą? Gdy Marynarz jest na morzu nasz świat wygląda nieco inaczej. Fakt, że z czasem staje się on dla nas pewną Czytaj dalej ►
Nie przywiązuję wagi do dat, bo często te najważniejsze muszę świętować bez marynarza. Ale ta jest inna. Tą datę mogę świętować z Wami. Blog kończy właśnie 3 lata. Z tej okazji mogę/chcę napisać kilka słów prywaty. Czyli o sobie, o blogu i o tym co się działo. Jak to się Czytaj dalej ►