Jestem w staniem zrozumieć, że nie wszyscy uznają blogowanie za pracę ( choć uwierzcie mi, że jest nią ), zresztą i tak mają gdzieś czy ja w ogóle pracuję ( tu możecie poznać moją historię). Bycie żoną marynarza wcale nie czyni z kobiety – bezrobotnej. Owszem czasem „marynarki” nie pracują, bo mają Czytaj dalej ►
A kim jest i co robi żona, dziewczyna marynarza? Przede wszystkim wydaje JEGO pieniądze . Na pewno nie pracuje, bo po co? – nie musi. Albo, po co ona pracuje i zajmuje miejsce komuś, komu byłoby naprawdę potrzebne. Bardzo często bywa w galeriach na zakupach. Shopping to Czytaj dalej ►
Tyle ile par, tyle pewnie systemów domowych dotyczących pieniędzy. Można w przypadku rodzin marynarskich wyodrębnić kilka: Ona wie ile on zarabia i mają wspólną kasę. Ona nie wie ile on zarabia. On co miesiąc wydziela jej przez niego ustaloną sumę. Ona wie ile on zarabia ale mają osobną kasę. I Czytaj dalej ►
Ahoj załogo, dziś chciałabym abyście przeczytali o hospicjum dziecięcym. Ważne jest aby nasze środowisko wspierało takie akcje. Ja mam ustawiony przelew już na 8 zł jako stały , a ty? To przecież tak mało. Wkrótce też opowiem Wam o pewnej bardzo ważnej dla mnie historii. Dziękuję, że jesteście i pozdrawiam Czytaj dalej ►
Czekasz , tęsknisz ale mimo wszystko żyjesz swoim życiem. Przecież jakoś trzeba wstać, ogarnąć dzieci czy siebie, iść do pracy. W tym całym życiu osobno – masz swój świat, który musi jakoś funkcjonować. Marynarz wraca z kontraktu i wchodzi w tą przestrzeń. Bez dwóch zdań – zawsze czekamy na ten Czytaj dalej ►
Czas. Wśród rodzin, związków marynarskich jest to chyba najcenniejsza waluta. Ciągle czekamy aby być razem, aby wrócić do domu, aby marynarz wrócił. Pragniemy wspólnych chwil, bo doskonale wiemy jak cenne są – chociażby nasze słynne kawy. Z jednej strony można stwierdzić , że ilość chwil nie ma znaczenia, tylko to Czytaj dalej ►
W pewnym radiu, pojawiła się wzmianka o marynarzach. Tekst nagrany i spisany. Krótki, ale treściwy na tyle, że postanowiłam się wypowiedzieć w tym temacie. Wiemy wszyscy, że jest kryzys w branży morskiej. Zresztą już trochę mniejszy niż jeszcze rok temu. Jednak, żeby dostać pracę trzeba się trochę nagimnastykować. No i Czytaj dalej ►
To, czego pragnie marynarzowa ? Dobrego samochodu, pieniędzy, wycieczek, kosmetyczki co drugi dzień, nowych ciuchów, drogich kosmetyków? A może, to w ogóle nie ta tematyka? Pragnienia przecież kojarzą sie z seksem. To, może pragnie: kochanka, skąpych strojów, wymyślnych pozycji, maski na twarzy czy kajdanek, albo pragnie dominować? Tak, na pewno Czytaj dalej ►
Chciałem być marynarzem chciałem mieć tatuaże podróżować, zwiedzać świat pięknie żyć, garściami życie brać/K. Krawczyk/ Czasem chciałabym być marynarzem. Płynąć w świat, poczuć adrenalinę, wracać do stęsknionego męża. Chciałabym uczyć się, jak choć na chwilę oderwać się od Polski, jej realiów, od codzienności, prania i obiadów. Chciałabym zatęsknić z tej drugiej Czytaj dalej ►
Był już taki wpis – jak odnaleźć się w pierwszych kontraktach. Przyszedł czas na kolejny etap – dziecko. Oczywiście nie wszyscy się na nie decydują. Jednak jeśli ktoś już jest w ciąży albo to planuje, a ma za partnera marynarza, to jest to wpis idealny. Będzie, chcąc nie chcąc, trochę Czytaj dalej ►