Historii o morzu jest wiele. Każdy z nas słyszał, czy słyszy w domu morskie opowieści. A historie kobiet na morzu? Co prawda ta nie jest o przygodach morskich – choć zapewne Marta też ma ich sporo w zanadrzu, bo przecież jej praca to jej świat. Ta historia jest o Czytaj dalej ►
Związek to taka śmieszna „instytucja”, która polega na tym, że codzienna komunikacja polega na krzyczeniu do siebie „CO” z innego pomieszczenia. Codziennie też licytuje się kto krócej spał lub miał gorszą noc i kto miał więcej na głowie. To instytucja, w której on zawsze mówi „nie ma”, a ona zawsze Czytaj dalej ►
Dom czy mieszkanie? Co lepsze dla rodziny marynarskiej ? Dom, czyli własne miejsce na ziemi. Miejsce do którego się wraca z pracy, ze szkoły, gdzie spędza się czas, śpi, spotyka z ludźmi, kłóci się ze sobą, przemeblowuje, gotuje…. Ale dla marynarzy, to też miejsce za którym się tęskni. Do którego Czytaj dalej ►
Tak jak parę lat temu (tak trochę już minęło) pisałam o zdradach marynarzy, tak i teraz temat cały czas gorący. I co ciekawe, widać to właśnie po hasłach jakie wpisywane są do wyszukiwarki do sieci. Na przestrzeni lat, znajomości z Wami wiele z takich historii zahaczyło o bloga, czy nasze Czytaj dalej ►
Tak naprawdę bardzo mi przykro, że dopiero teraz o tym pomyślałam. Często takie oczywiste sprawy nam umykają. Już dawano powinnam przeprosić pewną grupę marynarzy. Mam nadzieję, że nie jest za późno? Czytaj dalej ►
Pomoc, opiekunka, niania – to jak to jest z tym tematem w naszej grupie? Jest nam taka pomoc potrzebna, czy faktycznie lecimy hasłem: sama sobie wszystkim ? Pewna młoda mama zapytała na naszej grupie FB inne mamy marynarzowe – jak to jest, czy da radę sama jak zostanie na 4mc Czytaj dalej ►
Przytrafiła mi się kiedyś rozmowa z absolutnie życzliwą mi osobą, która dotyczyła pracy. A ściślej mówiąc -” przemęczenia”. Czyli takie trochę nasze babskie „marudzenie”, że tej pracy jest dużo, że ostatnio mało czasu mamy dla siebie, że zarwane noce itp. Takie zwykłe kobiece rozmowy o życiu. I, wydawało mi Czytaj dalej ►
– Jak sobie radzisz z jego nieobecnością, z jego brakiem, co robisz w wolnym czasie ? – Nie mam tego problemu. Mam pracę i dzieci. Tyle spraw jest przy nich do ogarnięcia, że na pewno nie mam czasu na cokolwiek innego niż mój dom i dzieci. Mniej więcej tak brzmiała Czytaj dalej ►
Nie zawsze jest tak, że możemy mieć dzieci – mimo wszelkich starań nie udaje się. Cieszę się, że Ola podzieliła się swoją historią. Pamiętam jak rok temu rozmawiałyśmy o adopcji, czas szybko leci. Mnie od samego początku ciekawiło, czy zawód marynarza nie będzie tu przeszkodą dla ośrodka adopcyjnego, te Czytaj dalej ►
Chciałabym, żeby przestał pracować na statku, żeby nie wyjeżdżał… Gdyby pracował na lądzie byłoby mi łatwiej… Tak bardzo tęsknię, że nie wytrzymam… Gdyby mój mąż/ chłopak był stacjonarny…. My tak bardzo lubimy zastanawiać się, co by było gdyby? No co takiego dałby ci stacjonarny mąż, czego nie daje ci ten Czytaj dalej ►