Związki

Lepiej mi samej.

21 maja, 2018

Tęskni, czeka, odlicza dni  do jego powrotu…i jest. Pojawia się radość i pewien rodzaj spokoju. Piękne pierwsze momenty, luz, jest miło. W końcu wszyscy czekali na powrót. Teraz, to może być tylko lepiej. A jednak, życie płata czasem psikusa i pokazuje środkowy palec. Czytaj dalej ►

I CO Z TEGO, ŻE GO NIE MA?

18 lutego, 2018

  Naprawdę, to jest największy problem, że marynarza nie ma? No nie ma –  jest w pracy. Jego praca to morze. Można je lubić, nawet kochać, można  nienawidzić. To jednak zwyczajne miejsce pracy,  z  reguły z pięknymi widokami. Różnica ? Po prostu jest trochę dalej. Czytaj dalej ►

ILE MOŻNA TAK NA ODLEGŁOŚĆ, NIE ZDRADZIŁ CIĘ ? Życie na odległość oczami nastolatki.

28 września, 2017

Jestem nastolatką, jak wiadomo w tym wieku pierwsze miłości, mój wybranek, 2 lata starszy, jako kierunek w technikum wybrał NAWIGATOR MORSKI. Kiedyś wiedziałam że żony marynarzy maja ciężko. Choć ja nie smakuje nawet 1/10 tego co wy – kobiety marynarzy, to słowo od siebie mogę dodać, gdyż mój chłopak mieszka w Czytaj dalej ►

NIE CZEKAM NA CIEBIE PO TO, ABY WIĘCEJ PRAĆ…

27 sierpnia, 2017

Od dawna wiadomo, że żona czy dziewczyna marynarza – czeka. Oprócz tego, że żyje na lądzie sama, ogarnia swój świat, czy też świat swojej rodziny, to zawsze – czeka. Tęskni  i czeka na swojego marynarza. Czas bez niego powoduje, że  myśli  o powrocie są piękne, a perspektywa  wspólnie spędzonego czasu, Czytaj dalej ►