Jakie uszczęśliwiacze, o co chodzi? Żony, dziewczyny marynarzy mają tendencję aby dążyć do perfekcjonizmu. Gdzieś podświadomie uważają, że musza wszystko umieć , wszystko robić, bo inaczej świat się zawali. Bywa, że ten pęd trochę zasłania najprostsze metody na umilenie, uszczęśliwienie siebie. Wystarczy spojrzeć, że to nie czysty dom, poskładane pranie czy Czytaj dalej ►
Dzieci, to temat bardzo szeroki. Za waszą namową postaram się częściej go poruszać. Przecież u wielu z nas przychodzi w końcu moment wyjazdu, i konieczność wytłumaczenia dzieciom – dlaczego? Mam tu na myśli takie dzieci, które już w miarę rozumieją, co to jest przyjazd i wyjazd. Zakładam, że od 2 Czytaj dalej ►
Chciałam poczuć wiatr we włosach i gniew oceanu 😉 A tak naprawdę zapragnęłam pożeglować w towarzystwie osób, które będą miały z tego taką przyjemność jak ja. Które wpływając do portu, zwrócą uwagę na statki, marynarzy… Po prostu, chciałam pożeglować w towarzystwie żon, dziewczyn marynarzy i zaangażować się w obsługę jachtu. Czytaj dalej ►
Jest pewna niepisana zasada, pewna prawidłowość w życiu z marynarzem, która obecna jest chyba w każdym tego typu związku. To, to co się dzieje w życiu kobiety zaraz po jego wyjeździe. A co to jest ? O co chodzi? Czy o radość, że w końcu chwila spokoju, czy o dodatkowy Czytaj dalej ►
A kim jest i co robi żona, dziewczyna marynarza? Przede wszystkim wydaje JEGO pieniądze . Na pewno nie pracuje, bo po co? – nie musi. Albo, po co ona pracuje i zajmuje miejsce komuś, komu byłoby naprawdę potrzebne. Bardzo często bywa w galeriach na zakupach. Shopping to Czytaj dalej ►
Tyle ile par, tyle pewnie systemów domowych dotyczących pieniędzy. Można w przypadku rodzin marynarskich wyodrębnić kilka: Ona wie ile on zarabia i mają wspólną kasę. Ona nie wie ile on zarabia. On co miesiąc wydziela jej przez niego ustaloną sumę. Ona wie ile on zarabia ale mają osobną kasę. I Czytaj dalej ►
Dzień Matki, to takie wyjątkowe święto. A spora część z nas, to właśnie matki. Matki małych dzieciaków, nastolatków, dorosłych ludzi, którzy swoje życie jakoś ułożyli. Matki, które często pełnią podwójną rolę w domu, bo tata dzieciaków pływa po świecie. Ale są wśród nas też matki, marynarzy, które tak samo jak Czytaj dalej ►
Czekasz , tęsknisz ale mimo wszystko żyjesz swoim życiem. Przecież jakoś trzeba wstać, ogarnąć dzieci czy siebie, iść do pracy. W tym całym życiu osobno – masz swój świat, który musi jakoś funkcjonować. Marynarz wraca z kontraktu i wchodzi w tą przestrzeń. Bez dwóch zdań – zawsze czekamy na ten Czytaj dalej ►
Czas. Wśród rodzin, związków marynarskich jest to chyba najcenniejsza waluta. Ciągle czekamy aby być razem, aby wrócić do domu, aby marynarz wrócił. Pragniemy wspólnych chwil, bo doskonale wiemy jak cenne są – chociażby nasze słynne kawy. Z jednej strony można stwierdzić , że ilość chwil nie ma znaczenia, tylko to Czytaj dalej ►
W pewnym radiu, pojawiła się wzmianka o marynarzach. Tekst nagrany i spisany. Krótki, ale treściwy na tyle, że postanowiłam się wypowiedzieć w tym temacie. Wiemy wszyscy, że jest kryzys w branży morskiej. Zresztą już trochę mniejszy niż jeszcze rok temu. Jednak, żeby dostać pracę trzeba się trochę nagimnastykować. No i Czytaj dalej ►