Blog

Chrzanić TO!

Autor: Lipiec 27, 2019 3 komentarze

Ile można to wytrzymywać, ile można słuchać, ile trzeba jeszcze znieść…przecież to oczywiste, że trzeba

CHRZANIĆ TO!!!!

 


A chrzanić samotne wieczory.
A chrzanić osobne święta.

A chrzanić samotny poród.
A chrzanić wstawanie w nocy do dziecka, gdzie nikt inny nie pójdzie tylko ty, nawet jak masz gorączkę i ledwo myślisz.

A chrzanić wszystkie imprezy na których się tłumaczysz, że to, że jesteś sama wcale nie znaczy, że mają ci współczuć i co chwilę ciebie żałować.
A chrzanić łzy w nocy.

A chrzanić tych którzy uważają, że pieniądze ci wszystko wynagradzają.
A chrzanić puste łóżko.

A chrzanić brak możliwości cieszenia się z czegoś mega ważnego wspólnie ( bo go nie ma ).
A chrzanić co inni myślą o tobie.

A chrzanić tych co są mili, a za plecami obgadują cię ile się da.
A chrzanić gotowanie. Po co dla jednej osoby ?

A chrzanić to, że nie zapraszają cię na  imprezy bo jesteś bez pary.
A chrzanić to, że w nocy zamiast uprawiać seks – oglądasz telewizję.

A chrzanić to, że ciągle główkujesz nad organizacją dnia codziennego, opieką do dziecka i całą strategią rodzinną.
A chrzanić to, że zawsze najdziwniejsze rzeczy i awarie na świecie dzieją się jak go nie ma.

A chrzanić to, że czegoś nie umiesz.
A chrzanić frustrację, zmęczenie

A chrzanić  „ciągle pod górkę” w kwestiach zawodowych.

A chrzanić to, że czasem  musisz rezygnować, bo  po prostu nie masz jak czegoś zrobić, jak wyjść itp.

A chrzanić ten cały stres spowodowany ciągłymi opóźnieniami powrotu z morza, brakiem zasięgu i wcześniejszymi wyjazdami.

A chrzanić, cały ten chaos wyjazdowy

.

I do tego…

Ciesz się, że masz czasami swoje samotne chwile.
Ciesz się, że masz faceta, który cię kocha i tęskni i zawsze chce wracać do domu.

Ciesz się, że seks jest z reguły intensywniejszy.
Ciesz się, że stać cię na nowe buty dla dziecka i torebkę dla siebie.

Ciesz się, że świat jest piękny i możesz wszystko.
Ciesz się, że czasami możesz się rozwalić na środku łóżka.

Ciesz się, że masz cudowne dziecko – dzieci.
Ciesz się, że na powrót marynarza możesz szykować się jak na pierwszą randkę.

Ciesz się, że mimo wszystko radzisz sobie i zawsze możesz na siebie liczyć.
Ciesz się, że jak go nie ma możesz oglądać sobie swoje ulubione filmy 

Ciesz się, że jest Internet i dobra łączność, bo zawsze ten kontakty jakiś tam jest
Ciesz się, że są smartfony super aparaty, bo możesz robić dla niego całą masę zdjęć i przesyłać na bieżąco.

Ciesz się, bo wiesz , że jeżeli cokolwiek by się nie wydarzyło ty sobie na pewno poradzisz.
Ciesz się bo masz czas na swoją strefę, hobby, zainteresowania, sport.

Ciesz się, bo nie musisz codziennie o 17 czekać z obiadem i piwem 
Ciesz się, bo ufasz jesteś szczęśliwa i kochana.

Ciesz się, bo specjalne okazje możecie świętować sobie ze zdwojoną siłą w innym terminie.
Ciesz się nawet czasami ze swoich łez – one tylko uświadamiają ci, że cały czas chcesz czekać i , że jest sens.

Ciesz się, bo jest praca i są szczęśliwe powroty.
Ciesz się, BO WARTO!!!

P.S Oczywiście możecie dopisywać kolejne punkty w komentarzach. Zapraszam do zabawy


To jeden z moich ulubionych tekstów, nadaje się idealnie na ścianę w ramkę. Od razu lepiej człowiekowi na duszy i weselej. Dlatego przerzucam go Wam 🙂

Koszulka SZTORM

Podobał Ci się post?

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *