Blog

JAK WYPRAWIĆ MARYNARZA NA KONTRAKT?

Autor: Marzec 8, 2016 10 komentarzy

 

Jest wiele teorii i porad odnośnie przywitania marynarza w domu. Uroczyste kolacje, drobne upominki, nowa sexy bielizna itp.

A co z wyjazdami? Wiadomo, to smutne i milczące momenty ale nieunikniony jest wyjazd. Co robić jak się zachowywać , na co zwracać uwagę ? Jak kobieta może „umilić” ten nieszczęsny moment, który rozpoczyna długą rozłąkę?

Oto kilka punktów albo kolejna Check lista.

1. Pożegnalny uroczysty posiłek albo wspólne wyjście do restauracji.

2. Pranie.

3. Nie rozmawiać o wyjeździe.

4 Maksymalnie wyczerpać limit przytuleń. Zachowania niczym zakochana nastolatka dozwolone.

5. Unikać ciszy i smutku.

6. Wyjść gdzieś wspólnie chociażby na spacer, basen.

IMG_1109

7. Zapewniać, że wszystko ok i , że niedługo przecież wróci.

8. Zrobić zakupy według jego listy życzeń.

IMG_2839

9. Inni niech nie przeszkadzają.

10. Obejrzeć wspólnie film najlepiej rozluźniający, który nie wymaga zbytniego myślenia.

11. Zrobić relaksacyjny masaż.

12. Dać się ponieść w namiętnym seksie.

13. Nie płakać.

14. Jeżeli tylko to możliwe, odwieźć na lotnisko czy busa.

15. Najlepiej nie wchodzić do hali odlotów. Pożegnać się przed wejściem.

16. Zbyt długo się nie żegnać przed ostatnim spojrzeniem na siebie.

17. Nie mówić: nie wyjeżdżaj ja nie wytrzymam. Tylko: kocham cię wracaj prędko.

18. Być czuła, spokojna i kochająca.

19. Zapakować do walizki jakąś małą niespodziankę, liścik miłosny, zdjęcie.

20. I  czekać, aż wróci ale żyć i być.

IMG_5521

Jak zawsze zachęcam Was do dokończenia listy w komentarzach. Może akurat ktoś inny skorzysta z Waszych sposobów na wyjazdy. 


A korzystając z okazji, że dziś jest  Dzień Kobiet 

życzę Wam drogie koleżanki morskie samych cudownych chwil.

Jesteście dzielne dziewczyny i świat jest Wasz.

Żona Marznarz

Podobał Ci się post?

Komentarze (10)

  • Mojego ukochanego M nie ma już 2 tygonie ;( jeszcze tylko 3 miesiące i tydzien 🙂 To drugi kontrakt kiedy czekam, mega tęsknię ale jak czytam Wasze komentarze to to oczekiwanie wydaje się prostrze chwilami – za co dziękuję 🙂 stronę znalazłam kupując mojemu M prezent i widzę,że i sobie sprawilam prezent. Świetnie, że jesteście!

  • Ja aby nie myśleć o tym że wyjeżdża biorę na siebie całe pakowanie i kupowanie i na tym staram się skupić pakuję mu rzeczy i po 10 razy sprawdzam czy wszystko ma i za każdym razem chowam mu jakąś niespodziankę a to ładnie wypisany tekst naszej piosenki a to jakieś nasza zdjęcie o którym nie pamiętał i wiem że w smutnych chwilach zawsze je znajdzie i gdy to zobaczy to się uśmiechnie 🙂 a gdy wyjedzie to nadrabiam zaległości gdy był w domku czyli koleżanki rodzinka dalsza byle nie myśleć choć i tak najgorzej jest w połowie ( kontrakty po 4 miesiące) i wtedy wspieram go jak tylko mogę bo my tu mamy jednak trochę więcej zajęć odrywających myśli niż my

  • Dziś wyprawiłam swego marynarza do pracy. Pusto i smutno w domu. I już odliczam- jeszcze tylko 8 tygodni.

  • Ja zazwyczaj czekam na jego wyjazd 😀 choć mnóstwo pracy jest gdy człowiek sam z dziećmi.. Pozdrawiam wszystkich samotników.

  • Dzisiaj pozegnalam mojego marynarza.Nie mam zadnego patentu na bezbolesne rozstanie pomimo 28 letniego stazu. Kazdy wyjazd jest bolesny ale pocieszeniem jest mysl o powrocie. I tego się trzymam!

  • Ja zawsze pakuje pare kartek okazjonalnych z cieplym slowkiem na wszystkie okazje jakie go omina plus pare bonusowychwna tzw „smuteczki”. Maz wyplywa na conajmniej 4msce wiec troche sie tego zbiera! No i standardowo liscik do samolotu;)

  • jesteśmy w trakcie pakowania, ostatnie dni… a potem kolejne pół roku osobno…
    Justa ja bym się najchętniej spakowała do tej walizki 😀

    • To Wy też ostatnie dni wspólnie… hmmm jak marynarz wraca z kontraktu to w domu panuje taaaka radość,a jak moment wyjazdu zbliża się wielkimi krokami to w domu tak smutno się robi i nawet jak marynarz jest jeszcze w domu i można go dotknąć to już się za nim tęskni.Oj żeby można było wyprzytulać się tak,żeby wystarczyło na cały kontrakt…

  • 21. Zapewniać marynarza,że podczas jego kontraktu świetnie sobie dam radę.

    22. Zabronić marynarzowi zamartwiania się o mnie kiedy będzie na statku.

    My za 2 dni znowu będziemy musieli się rozstać na kilka miesięcy 🙁 Dół oczywiście jest,ale staramy się jakoś trzymać i wykorzystać ostatnie chwile na maxa,żeby nie były smutne,a przepełnione miłością. Pocieszamy się opowiadając sobie co będziemy robić jak wróci i jakie to będzie piękne lato razem… A punkt 23. powinien brzmieć: spakować się do walizki marynarza!!!

  • przede wszystkim go wspierać im też łatwo nie jest 🙂 i pokazać że na nich czekamy że mają do kogo wrócić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *