Blog

CHECK LISTA ŻONY MARYNARZA. CZYLI JAK UPORZĄDKOWAĆ SWÓJ ŚWIAT GDY MARYNARZ WYJEŻDŻA?

Autor: Marzec 2, 2016 3 komentarze

 On i Ona mogą sobie opowiadać o swoich światach nawet w najmniejszych szczegółach. Mogą pokazywać sobie zdjęcia czy filmy. Jednak nigdy żadne z nich nie zrozumie życia w pojedynkę tej drugiej osoby. Czy to dom „niepełny” czy statek to i tak zawsze pozostanie tylko dla tej jednej osoby. Ludzie wiążą się ze sobą, żeby być razem. My natomiast robimy to ze świadomością, że nie raz przyjdzie się nam zmierzyć z wieloma sytuacjami samemu. I częściowo samemu żyć. Ale to umacnia i potwierdza tylko, że jesteśmy z tą drugą osobą nie po to by było nam łatwiej albo z obawy, że sobie w życiu nie poradzimy. Tylko dla tego, że się kochamy i mimo tych wszystkich małych trudności – po prostu chcemy. Bez żadnego ukrytego powodu.

 

Nie ważne ile nas dzieli. Ważne ile nas łączy

Mimo,  że On i Ona są razem w swoim gniazdku. Dbają o nie, o siebie wzajemnie i innych członków rodziny. I mimo, że żyją takim stacjonarnym rytmem życia, to wcale nie oznacza, że tak samo jest jak On wyjeżdża. Ten sam świat nagle staje się dla Niej inny. Smutniejszy, z większą ilością wyzwań i zadań do realizacji. Niebo wygląda dla Niej inaczej a ulubiona restauracja wcale już nie jest taka fajna. To trochę jakby zmieniać swój stan cywilny kilka razy w roku. Te emocje i zachowania(oczywiście tylko trochę) przypominają z początku życie porzuconej kobiety.

 

To jak uporządkować ten czas?

Jaka jest ta  Jej Check Lista dzięki, której może się trochę motywować do działania ?

 

No to sprawdźmy, może akurat  ta Jej podpasuje?


  • Po wylocie M w morze, jeżeli jest taka możliwość, nie wracać od razu do domu – zrobić coś fajnego:kino, zakupy, siłownie   itp.
  •  W domu  absolutnie nie kłaść się do łóżka z płaczem. Włączyć muzykę, zrobić relaksująca kąpiel, zrobić coś wspólnie z dzieckiem, zająć się porządkami. Zająć swój umysł.
  • Następnie nadrabiać wszystkie zaległości w pracy.checklist-911840_1920
  • Umawiać się z koleżankami na kawę. Warto samemu zadzwonić z tą propozycją a nie czekać na telefon z miną, która mówi ” wszyscy o mnie zapomnieli”. Każdy ma swoje życie i pełno obowiązków. Może akurat nasz telefon kogoś ucieszy.
  • Płakać jeżeli przyjdzie na to ochota. To naturalne, pozbyć się negatywnych emocji.
  • Czas wolny przeznaczyć na swoje pasje, na siebie.
  • Jeżeli nie mamy czasu wolnego – zorganizować go. Koniecznie. Nawet godzina oddechu pozwoli naładować akumulatory.
  • Być uśmiechniętą i nie zwracać uwagi na kąśliwe uwagi innych. Szukać pewności siebie.

  • Gotować sobie. Nie zawsze jest łatwe w szczególności wtedy gdy nie mamy dla kogo. Jednak traktujmy siebie z szacunkiem. Zakaz mrożonek codziennie.
  • Gdy są dzieci, organizować im czas. Tylko mama – to też rodzina. Życie musi płynąć a dzieci dorastać.  Jeżeli  będziemy się rozczulać i narzekać, one będą robić to samo.

IMG_6678

 

  • Nie marudzić zbytnio i  starać się nie płakać do słuchawki marynarzowi.
  • Nie odliczać dni do powrotu dopóki nie minie 3,4 kontraktu. To gubi i wydłuża go jeszcze bardziej.
  • Warto planować jakąś małą niespodziankę na powrót. To angażuje w jakieś działanie.
  • Odwiedzać rodzinę marynarza.
  • Cieszyć się z tego, że jest dana nam możliwość życia samemu. Narzekanie nic nie zmieni. Natomiast szukanie pozytywów może ułatwić czekanie.
  • Gdy przyjdzie czas powrotu , zrobić wszystko by móc odebrać marynarza. To święto rodzinne!!!

Co wybierasz? Jaki wstawisz znak ?

button-32259_1280

Może pomożesz i dodasz  dla Niej coś od siebie. Zrób to w komentarzu.

Związek na odległość jest trudny, często wyśmiewany i nie brany na poważnie. Nie możesz się sugerować tymi negatywnymi emocjami. Wiadomo, że to nie bajka i życie księżniczki ale  pamiętaj, że wiedźmy dobrze nie kończą.

Przecież wiadomo kto jest kapitanem w domu 😉

kubek-the-home-captain12645153_453636801503922_7968928034311978895_n

Podobał Ci się post?

Komentarze (3)

  • Siłownia! i wszelkie inne sporty/treningi 🙂 W końcu jest więcej czasu na zadbanie o siebie i o swoje ciało, bez wyrzutów sumienia, że ten czas mogłabym spędzić z M. 🙂 No i często małe przyjemności – kawa w kawiarni, nowy balsam o błogim zapachu, lakier do paznokci o radosnym kolorze, książka do poduszki … małe, a cieszy 🙂

  • Czas na zadbanie o swoje ciało. Wiadomo, gdy M jest w domu często dogadzamy sobie, wychodzimy do restauracji, podjadamy 😀 bedąc samej łatwiej przestrzegać diety. A ten błysk w oku, gdy M wraca i widzi, że ma piękną żone… BEZCENNE

    • Tak mam i ja ☺ wolne ( bo w pojedynke a dzieci już śpią ) wieczory można poświęcić na domowe spa. Kiedy M w domu nie chce mi się wklepywać miliona kremów na każdą cześć ciała, ale jak w domu cicho, to można się pokusić. Ponieważ sama zapełniam lodówkę, to nie ma wymówek dla lodów i innych zbędnych kalorii częściej niż wypada

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *