Spotkania i nasze działania

Marynarzowe mają wolne w czwartki!

Autor: Październik 7, 2019 5 komentarzy

 

Jutro nie mogę.

Nie mam czasu.

Nie dam rady chodzić na te zajęcia, nie mam z kim zostawić dzieci.

Jestem w pracy, będę wieczorem zbyt zmęczona.

Nie mam kiedy chodzić do kosmetyczki.

Chciałabym iść na ściankę wspinaczkową, ale ciągle pracuję.

Przy dzieciach nie ma czasu na takie akcje.

Nie mam z kim zostawić dzieci.

Nie ma męża w domu, nie mam jak wyjść.

Mąż/chłopak jest w domu, to jakoś tak głupio wyjść.

Nie poradzę sobie, to nie dla mnie.

Nie mam czasu, ciągle pracuję.

Samej mi się nie chce.

Nie pójdę na koncert, nie mogę tak daleko planować.

To jest niemożliwe, abym teraz znalazła czas na swoją pasję.

Dziewczyny jutro nie dam rady, nie zorganizuję się do tego czasu.

Nie chce mi się, pada deszcz, po co mi to, i co mi to da. W domu muszę jeszcze tyle zrobić

I można tu jeszcze wymieniać milion takich wymówek, tłumaczeń. I jak najbardziej są zasadne. Bo tak właśnie często dziś wygląda życie kobiety. #MULTIZADANIOWA, #WSZYSTKOOGARNIAJĄCA #CIĄGLEZAJĘTA

Dorzucając do tego wszystkiego męża na drugim końcu świata, kończy się na szeroko rozumianej #SAMODZIELNOŚCI #UMIESZLICZYĆLICZNASIBIE #BOJAKNIEJATOKTO  i w temacie własnego czasu, czy realizacji własnych potrzeb pozostaje nam #NASTĘPNYMRAZEM #JAKWRÓCIZMORZA #TERAZNIEMAMCZASU .

Co oczywiście poprowadzi nas kobiety do finału #JAKDZIECIDOROSNĄ #MUSIELIBYMMNIEZWOLNIĆ , czyli #NAEMERYTURZEZAJMĘSIĘSOBĄ

I nie chodzi tu o to, aby rzucić nagle swoje życie i wyjechać do Australii czy do Tybetu. Chodzi o małe kroki, o tworzenie nawyków dla siebie. Tendencja nas kobiet do zajeżdżania się jest wprost niesamowita. Co chwilę dokładamy sobie WIĘCEJ i WIĘCEJ i myślmy, że musimy BARDZIEJ.

Wracając do tematu. Chodzi o to, aby mieć czas na małe sprawy dla siebie. Bo im bardziej stanie się to naszym nawykiem, tym łatwiej będzie nam się poruszać po naszej codzienności w domu czy w pracy. Czyli dla przykładu:

Dwie, trzy godzinki dla koleżanek na kawkę.

Wyjście na trening.

Czas na pasję, hobby np. nauka gry na pianinie.

Spacer, bieg w samotności po lesie, nad morzem.

Wyjście na koncert.

Wizyta u fryzjera czy kosmetyczki.

Poczytanie książki w sprzyjających warunkach.

Wyjście do kina.

Brzmi nierealnie? Przecież to proste przykłady. Każda z Nas ma swoje ukryte „coś tam”, co by zrobiła, gdyby miała czas. I, żeby było śmiesznie, to zjawisko „braku czasu” nie dotyczy tylko matek, jakby się pozornie wydawało. My baby mamy to we krwi. Po prostu z tym się rodzimy i jakoś w życiu dorosłym trudno nam się tego pozbyć.

Z racji, że mówiłam dokładnie podobnie tak jak na początku tego tekstu, zaczęłam się zastanawiać: Czy ja się kiedyś doczekam? Czy zawsze jak pojawia się jakaś „sprawa”, wyjście, czy coś co chcę zrobić poza domem, pracą, dziećmi, to ja muszę stawać na rzęsach, żeby zorganizować chociażby zwykłe wyjście na kawę z koleżanką? Oczywiście z reguły z większości się wtedy rezygnuje – bo się zwyczajnie nie opłaca. Jestem mamą i jestem żoną marynarza. Czyli często sama z dziećmi. Dlatego w moim przypadku, organizacja to znalezienie czasu i opieki nad dziećmi.

I wymyśliłam, po 3 latach od drugiego porodu, że to nie może być tak, że gdy chcę coś zrobić dla siebie, gdzieś wyjść – takie podstawowe akcje typu: kawa, kino, trening…- to dopiero gdy pojawia się okazja, ja zaczynam się organizować. Bo to właśnie z reguły nie wychodzi. Zwłaszcza gdy jestem sama z dziećmi.

To powinno być tak, że ja mam z góry zaplanowany #WOLNYDZIEŃ i śmiało mogę wtedy dopasowywać do niego okazję. On musi być święty, nietykalny i nieodwołalny. I tak właśnie powstał #BABSKIWOLNYCZWARTEK

JEŚLI Z GÓRY NIE ZAPLANUJEMY WOLNEGO CZASU, CZASU DLA SIEBIE, TO ON SAM NAM Z NIEBA NIE SPADNIE. CZAS LECI. A PRZERWA OD ZAJEŻDŻANIA SIĘ PRZYDA SIĘ KAŻDEJ Z NAS.

Czwartek, ponieważ jest niezobowiązujący, nie będzie całonocnym wyjściem, tylko zwykłym popołudniem na zwykłe sprawy, na które czasu brak. U mnie jest to co drugi czwartek. Czyli średnio mam 2 popołudnia czwartkowe wolne od wszystkich i wszystkiego – i o to chodzi!!!!!!

Jak to zrobić?? Krótka i prosta recepta.

Trzeba chcieć i być zmotywowanym. Jeśli mamy dzieci, trzeba z góry umówić się z kimś na opiekę. I jeśli nie ma dziadków, cioć itp. trzeba poszukać opiekunki, która przyjdzie do nas np. w ten co drugi czwartek. Nie wtedy, gdy potrzebujemy, bo coś tam musimy. Odblokować w głowie i zrozumieć, że tak można a nawet trzeba. Mama oprócz dzieci MUSI mieć też swoje życie.

Ale właśnie ustalenia z góry pomagają nam nie wycofywać się z postanowień i pracować nad nawykami „dla siebie”. No chociaż trochę. Błagam. To nic trudnego. Trzeba tylko chcieć, trzeba się przełamać. To tylko parę godzin oderwanych od domu, pracy.

Ja już zaliczyłam kilka swoich czwartków (oczywiście dla Ciebie może to być dowolny dzień tygodnia). I idzie całkiem fajnie. Wiem, że mogę sobie zaplanować co chcę na takie popołudnie. Mam z góry umówioną nianię do dzieci. I powiem tak: To działa!!!

Dołączysz ???


Żeby  Wam  ułatwić start w tworzeniu właśnie takich nawyków zapraszam w Czwartek  24.10.19 na NIEOFICJALNE SPOTKANIE DLA KOBIET MARYNARZY w Tam Gdzie Zawsze w Gdyni

Z racji, iż 10 Edycja Spotkania Dla Kobiet Marynarzy wypada w Marcu, to spotkajmy się na takim  nieoficjalnym wydarzeniu. To  czas dla nas, na wspólne rozmowy. I  możliwość przedstawienia siebie, tego co robimy. To czas na bycie wśród kobiet, którym nie trzeba tłumaczyć jak  wygląda życie z marynarzem, jak  wygląda życie na odległość. To oczywiście Nieoficjalne Spotkanie Kobiet Marynarzy. Nie ma gości prelegentów, nie ma oprawy muzycznej ani innych atrakcji, które będą na Nas czekać w marcu. To czas dla nas, na zwykłe pogawędki. Jeśli nikogo nie znasz – nie przejmuj się. Zapoznamy się – mam przygotowaną zapoznawczą niespodziankę. Najważniejsze to być wśród kobiet, zrobić sobie wolne i zacząć myśleć czasem  o sobie.

***

UWAGA!! Mam też taki plan, aby spotkania czwartkowe były dla nas inspirująco – motywujące. Ale tu  potrzebuję Waszej pomocy. Jeśli robisz coś zawodowo, hobbystycznie, cokolwiek i chcesz opowiedzieć o tym  na forum, pokazać, postawić mini stoisko np. make-up DAJ ZNAĆ NAPISZ  info@zonamarynarza.pl  Będzie naprawdę fantastycznie. To też okazja do  promocji siebie i swojej pracy albo biznesu czy pasji. 

***

Dzięki uprzejmości Maćka spotykamy się w TAM GDZIE ZAWSZE – to miejsce słynie z najlepszych koktajli w 3mieście

W ramach symbolicznego bileciku czekać będzie na Was oczywiście lampka Prosecco i mała przekąska.

Oczywiście na miejscu w TAM GDZIE ZAWSZE  znajdziecie ogromy wybór koktajli tych z procentami i tych bez jak i barowe przekąski.

***


Linki do wydarzenia >>>

Marynarzowe piją Prosecco  


 

Podobał Ci się post?

Komentarze (5)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *