I jak to jest z tymi Świętami?
Zapewne te kilka zdań na temat Świąt będzie nieco subiektywne. A to dlatego, że siedzę sama w Polsce. Tak to niestety jest, że Święta są dla mnie trochę obojętne. Staram się nie przywiązywać zbytniej wagi do dat. Odnoszę wrażenie, że jakbym się zaangażowała w ten rodzinny czas to odczułabym dużo większy smutek.
Jednak syn rośnie, więcej rozumie, pyta i to właśnie zmienia trochę punkt widzenia. Bo ja wspomnienia z dzieciństwa mam świąteczne i nie chcę jego tego pozbawiać. Czyli jednak trzeba się trochę zaangażować…
Nie ma co ukrywać człowiek, który wszystkie tego typu uroczystości spędzał w tzw”normalnych klimatach” nagle jest bez tej najbliższej osoby, to trudne.
I tak to jest wielki minus takiego życia i nie ma co się czarować. Po prostu smutno.
Z drugiej strony jak już się trafią święta w pełnym składzie to radość jest podwójna ;-)Szkoda tylko, że to jest tak rzadko. Bo dobrze wiemy, że zdarza się kilka lat z rzędu bez wspólnych Świąt, rocznic, urodzin…
Ale nie smućmy….Czas na życzenia
Tym co razem, życzę by doba miała 48h, tym co osobno by miała 12h.
Dużo radości ze Świąt i rodzinnej atmosfery.
I oczywiście dobrego połączenia tel. i internetowego w czasie świątecznym.
Pozdrawiam
Kasia
Podobał Ci się post?

Komentarze (4)
My również spędzaliśmy święta oddzielnie, ale za tydzień znowu mamy być razem! Też traktuje święta jak dzień codzienny, tylko dla córy wygląda to zawsze troszkę inaczej. I Wielkanoc to nawet nie jest smutna, ot taka niedziela. Dużo gorzej jest zawsze w Boże Narodzenie. Wtedy w wigilijny wieczór najmocniej za nim tęsknię!
A tym czasem wesołego po świętach! 🙂
Luna 1310
Ja w tym roku też bez M. Trzymajcie się dzielnie, jak do tej pory 🙂 Ściskam!
Dziękujemy;-)
Ja spędzam kolejne już święta bez męża – Wielkanocy to już ładnych parę lat nie mieliśmy. Boże Narodzenie wypada nam jakoś co trzy lata razem. Teraz pierwsza Wielkanoc z synkiem 🙂 (9 miesięcy ma szkrab). Zjedlilśmy we dwoje śniadanko. Wiadomo – to jedzonko, gdy święta samotne, to takie symboliczne 🙂 Jakaś kiełbaska, jakieś ciasto, żurek. Rozpakowaliśmy zabawkę… A reszta dnia/świąt to już tak raczej jak każdy inny dzień. Wielkanoc nie jest zła. Można wyskoczyć na spacer i nawet samotnie nie jest najgorzej jeżeli jest ładna pogoda. Gorzej z samotnym Bożym Narodzeniem.
Tymczasem spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych dziewczyny!