Blog

I jak to jest z tymi Świętami?

Autor: 19 kwietnia, 2014 4 komentarze

Zapewne te kilka zdań na temat Świąt będzie nieco subiektywne. A to dlatego, że siedzę sama w Polsce. Tak to niestety jest, że Święta są dla mnie trochę obojętne. Staram się nie przywiązywać zbytniej wagi do dat. Odnoszę wrażenie, że jakbym się zaangażowała w ten rodzinny czas to odczułabym dużo większy smutek.

Jednak syn rośnie, więcej rozumie, pyta i to właśnie zmienia trochę punkt widzenia. Bo ja wspomnienia z dzieciństwa mam świąteczne i nie chcę jego tego pozbawiać. Czyli jednak trzeba się trochę zaangażować…
Nie ma co ukrywać człowiek, który wszystkie tego typu uroczystości spędzał w tzw”normalnych klimatach” nagle jest bez tej najbliższej osoby, to trudne.

I tak to jest wielki minus takiego życia i nie ma co się czarować. Po prostu smutno.
Z drugiej strony jak już się trafią święta w pełnym składzie to radość jest podwójna ;-)Szkoda tylko, że to jest tak rzadko. Bo dobrze wiemy, że zdarza się kilka lat z rzędu bez wspólnych Świąt, rocznic, urodzin…
Ale nie smućmy….Czas na życzenia


Tym co razem, życzę by doba miała 48h, tym co osobno by miała 12h.
Dużo radości ze Świąt i rodzinnej atmosfery. 
I oczywiście dobrego połączenia tel. i internetowego w czasie świątecznym.


Pozdrawiam
Kasia

Podobał Ci się post?

Komentarze (4)

  • My również spędzaliśmy święta oddzielnie, ale za tydzień znowu mamy być razem! Też traktuje święta jak dzień codzienny, tylko dla córy wygląda to zawsze troszkę inaczej. I Wielkanoc to nawet nie jest smutna, ot taka niedziela. Dużo gorzej jest zawsze w Boże Narodzenie. Wtedy w wigilijny wieczór najmocniej za nim tęsknię!
    A tym czasem wesołego po świętach! 🙂
    Luna 1310

  • Ja w tym roku też bez M. Trzymajcie się dzielnie, jak do tej pory 🙂 Ściskam!

  • Ja spędzam kolejne już święta bez męża – Wielkanocy to już ładnych parę lat nie mieliśmy. Boże Narodzenie wypada nam jakoś co trzy lata razem. Teraz pierwsza Wielkanoc z synkiem 🙂 (9 miesięcy ma szkrab). Zjedlilśmy we dwoje śniadanko. Wiadomo – to jedzonko, gdy święta samotne, to takie symboliczne 🙂 Jakaś kiełbaska, jakieś ciasto, żurek. Rozpakowaliśmy zabawkę… A reszta dnia/świąt to już tak raczej jak każdy inny dzień. Wielkanoc nie jest zła. Można wyskoczyć na spacer i nawet samotnie nie jest najgorzej jeżeli jest ładna pogoda. Gorzej z samotnym Bożym Narodzeniem.
    Tymczasem spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych dziewczyny!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *