Spotkanie Żon Marynarzy 3 – Relacja
Dokładnie w rocznicę pierwszego spotkania Żon Marynarzy odbyło się 14 marca kolejne. A dokładnie trzecie.
Bardzo się cieszę, że tak licznie przybywacie było nas ok 70 osób. Za każdym razem przychodzą też nowe osoby. Co bardzo mocno mnie cieszy.
Atmosfera jaka panowała na spotkaniu była naprawdę przyjacielska. To kolejny dowód na to, że te spotkania są potrzebne. Dzięki nim możemy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy i poznać się wzajemnie. Dla fundacji Ostatni Rejs zebrałyśmy poprzez magnesy cegiełki- 1200 zł. Wielkie Podziękowania dla Was
Dziękuję wszystkim którzy przyszli oraz parterom i sponsorom.
A byli z nami:
Dorota Florek, stylistka
Jak być piękną na co dzień?
Mateusz Romowicz, radca prawny
Podatki i odszkodowania.
Daniel Kulaszewski broker ubezpieczeniowy
Fakty i Mity o ubezpieczeniach.
Lucyna Konkel, coach
Z tęsknotą na plus.
Poza tym:
Pokaz parzenia kawy przez baristów z Caffe Vergnano
Wpierali nas jeszcze :
Made by Em – fotografia
Mesa Sopot – restauracja
Caffe Vergnano – pokaz parzenia kawy
Happy Busines – plakat wydarzenia
Fotobudka
Medialnie:
Radio Gdańsk
Dziennik Bałtycki
Imperium Kobiet
GoGdynia – wydarzenia z Gdyni
Tawerna Skipperów – portal żeglarzy i marynarzy
Dziękuję sponsorowi za wsparcie:

I to co wszyscy lubią najbardziej czyli fotorelacja. Tak właśnie się bawiliśmy:
Fotobudka
DZIĘKUJĘ!!!

































































































Podobał Ci się post?

Komentarze (3)
Jestem pełna podziwu do realizmu tego co piszesz tutaj 😉 Nie chodzi mi o ten post lecz o całość bloga. Jestem dziewczyną uczącego się marynarza od ponad 2 lat, lecz dopiero teraz wyjechał na pół roczną praktykę. Tęsknie, płacze, nie wiem co ze sobą zrobić ale po trzech miesiącach i lekturze Twojego bloga powoli się przyzwyczajam i myślę pozytywnie. Mam świadomość, że nie będzie Go podczas ważnych dla mnie chwil takich jak obrona magistra w lipcu czy głupi dzień kobiet ale to co piszesz i podkreślasz bardzo często MIŁOŚĆ I ZAUFANIE są fundamentem „przetrwania” kontraktu marynarza 😉
Jeszcze moja propozycja, spotkanie w Szczecinie (tam też jest dużo marynarzy mimo że Szczecin nie leży nad morzem 😉 )
Pozdrawiam i dziękuje :*
Dziękuje ci bardzo. Takie wpisy jak twój mnie motywują. Nie martw sie wkrótce info na temat spitakania na Wolinie- gdzieś między Szczecinem, Koszalinem, Świnoujściem itp
27 czerwca zapraszamy. Dzień pełen wrażeń
No, w końcu fotorelacja! Muszę się wreszcie wybrać na spotkanie żon marynarzy:-)
Daria