MENU

rozstania
Tag Archive

guy-2616282_1920

5129

MARYNARZ TEŻ CHAM.

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Uncategorized

Grudzień 20, 2017

Koniec roku to często czas podsumowań. Zastanawiamy się co było dobre, a co niestety nie należało do nas. Ostatnie lata to dla marynarzy kryzys na morzu, problemy ze znalezieniem pracy i kłopoty jakie wynikają właśnie z tej sytuacji. Sam fakt bycia marynarzem, czy bycia z marynarzem wcale nie oznacza, że nasze związki będą cudowne, jak z bajki. Wszyscy byśmy sobie tego życzyli, ale…no właśnie. Marynarz to też cham. Czy jest to zależne od wspomnianego kryzysu, samej pracy, czy może po prostu od charakteru? I tak i tak. Bo odpowiedzi może być wiele. Ale sama specyfika pracy, odosobnienie może wzmacniać złe cechy czy zachowania.

Gdy wyjeżdża – cieszysz się, gdy wraca – męczy cię. Boisz się, chcesz to przetrwać? Natężenie tych uczuć może być różne. Zależy od sytuacji. To chyba najgorsze uczucia dla kobiet. Jak to jest bać się własnego partnera? Albo nie chcieć na niego patrzeć. Każdy problem ma swoje podłoże. Bywa, że chamskie zachowania przypływają z morza razem z marynarzem. (więcej…)

Czytaj dalej

dsc_2156ma%e2%94%82e

513

TAK SIĘ BAWIĄ KOBIETY MARYNARZY!!! Relacja ze Spotkania Dla Kobiet Marynarzy 8. 18/11/2017

Kobieta, Magazyn, Spotkania i nasze działania, Uncategorized

Grudzień 16, 2017

Już za nami kolejne Spotkanie Dla Kobiet Marynarzy. To jedyna taka impreza w Polsce. To cudowne dziewczyny, które przyjeżdżają z całej Polski. Na naszych spotkaniach panuje naprawdę przyjacielski nastrój. Nie ma podziałów wiekowych jest pełne zrozumienie. Są cudowni goście prelegenci, którzy służą swoją wiedzą. Pełen program imprezy jest TUTAJ.

Gościem specjalnym tej edycji była Iwona Guzowska. Wstąpił niezbędny Balast – zespół Szkół Morskich z Darłowa. Były pyszne słodkości i świetny catering z hotelu Skipper.

To wyjątkowe, że własnie do tego doprowadził mój blog. To niesamowite, że z jednej głowy i spontanicznego pomysłu zrodziła się taka cudowna społeczność, która się wspiera, spotyka i doradza sobie.

A 13 zł z każdego biletu trafiło do Matiego TUTAJ razem 1800 zł 


Kolejna edycja będzie zupełnie  inna i wyjątkowa. Odbędzie się w listopadzie 2019 – TUTAJ .  Trwać będzie cały weekend i oprócz imprezy głównej będzie jeszcze wiele warsztatów tematycznych. O tych z tej edycji przeczytacie TUTAJ.  Ale to  nie oznacza, że do tego czasu cisza. Pracuję nad czymś wyjątkowym i proszę Was o cierpliwość. Po nowym roku wiele spraw się wyjaśni. Będzie nas więcej i  lepiej – damy czadu!!!!!


Tymczasem dziękuję wszystkim partnerom. Bez nich ta impreza nie odbyłaby się . Szczególnie hotelowi Skipper, który gościł nas już drugi raz. To cudowne miejsce tak blisko morza. Dziękuje też marynarkom, które przyłączyły się do akcji – Aktywności kobiet Marynarzy i prezentowały swoje aktywności, biznesy pasje w torbach startowych. BRAWO.

Obejrzyjcie film i zdjęcia i czekajcie na więcej. W nas siła!!!15731264_10154913003078385_2097251335_n

winner-03_1441-1

Print
17760023_440413599635312_1616341511022085227_n

logo_felicea

image

logo

img_0812

logo-n

lm

company_logo

15775080_697333973764977_6348782400244838983_o-vert

15871621_1291486794262608_1776978927932013470_n

logo-1

logo-napisynawesele-1

mare_nostrum_logo_partner

pobrane

logokw


1493_b_2015_10_15_sk_dbhipo_baner_dlamarynarzy_175x190


zeglarskieklimatykolorduzy

beeyes-logo-ok

akces_logo

 

 


(więcej…)

Czytaj dalej

box-2953722_1920

2500

CO SPRAWIĆ SOBIE NA ŚWIĘTA?

Kobieta, Magazyn, Uncategorized

Grudzień 7, 2017

Jest wiele rzeczy które chciałybyśmy  dostać na święta. Przez cały rok żyjemy powrotami i wyjazdami, nasze sprawy często odkładamy na bok. Ale przecież my to  kobiety marynarzy. Należy nam się. Musimy przecież coś mieć z tego życia. Coś za coś. Przyszedł czas świąteczny, to może zamiast pisać milionowy wpis – co kupić JEMU na święta ,żeby On był szczęśliwy? Zróbmy coś DLA SIEBIE. Sprawmy  sobie coś . Żyjemy podobno na bogato, mamy mnóstwo czasu i wszystko co chcemy ( 😉 ), to czemu nie chcieć więcej? Niech się spełniają nasze życzenia, niech pod choinką są nasze …….marzenia.

Żona/Dziewczyna marynarza w święta marzy o….

(więcej…)

Czytaj dalej

andrew-neel-108081

1624

JESTEM ZAZDROSNA

Inne, Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Uncategorized

Listopad 29, 2017

Kto nie jest zazdrosny, ten chyba nie kocha, prawda?  Mając naszego partnera obok siebie na co dzień, mamy takie złudne poczucie, że panujemy nad sytuacją, że tu wszystko wiemy, bo to na naszym terenie. Przecież znamy tu wszystkie zagrożenia. A jak jest gdy On jest   na morzu? Tam niczego nie wiemy i na pewno nie mamy Go pod kontrolą. Czyli wynik jest prosty. Powinnyśmy być bardzo, bardzo, bardzo zazdrosne. Zwłaszcza, że coraz więcej kobiet pływa na statkach, i to różnych narodowości. I przecież bywa tak, że nawiązują się romanse…. (więcej…)

Czytaj dalej

jesse-parkinson-202400

5145

GDY TYLKO ZACZYNAŁ SIĘ JEGO KONTRAKT, JA BRAŁAM „NŻ” W PRACY I….

Kobieta, Magazyn, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Listopad 3, 2017

Jak to się wszystko zaczęło? Każdy ma swoją historię i każdy swoje tęsknoty musi przerobić, doświadczyć i nauczyć się tak żyć. Rozmawiając z koleżanką o studentach, czy innych młodych ludziach zaczynających swoją drogę w takim życiu, stwierdziłyśmy, że już po kilkunastoletnim stażu nie aż tak mocno to wszystko przeżywamy. Nie znaczy to jednak, że nam to obojętne. Nie. Ale fakt jest taki, że z czasem jest inaczej.

Bardzo lubię te chwile, gdy mówię do M: „A pamiętasz…?” I mam kilka takich swoich najważniejszych „A pamiętasz”.

Pamiętasz jak przyjeżdżałam na lotnisko już 3 godziny przed przylotem i czekałam w barze na terminalu, pijąc jedną herbatę za 12 zł (bo na więcej nie mogłam sobie pozwolić ze studenckiej pensji). Nie pytajcie co się działo, gdy pojawiło się info, że jest „delayed„…hehe. To były długie oczekiwania. Ale moja radość rozrywała serce. A jedna herbata musiała wystarczyć na 4h .Niektórzy może pamiętają stary terminal w Gdańsku, gdzie był jeden bar/restauracja, ale za to z widokiem na pas startowy. Można było na żywo obserwować, czy M ląduje czy nie. Cały czas mam motyle w brzuchu i ogromne szczęście, gdy wybija godzina powrotu. Ale te pierwsze były wyjątkowe. A tak przy okazji, pamiętam jak raz, gdy na zewnątrz było -12 stopni, ja stwierdziłam, że i tak jadę przecież tylko na lotnisko. Ubrałam więc cienki nowy płaszczyk, aby pięknie wyglądać po tych miesiącach niewidzenia się. Byłam wcześniej jak zawsze, a na lotnisku akurat ogłoszono alarm bombowy. Ewakuacja poza terminal. I tak w tym swoim płaszczyku, przy -12 stopniach stałam 1,5 godziny pod lotniskiem zanim zniszczono pozostawiony w środku bagaż bez opieki.

Pamiętasz jak zrywałam się z zajęć (z pracy nie mogłam, a studiowałam zaocznie), aby być z Tobą choć jedno sobotnie popołudnie? Bo Ty wracałeś z morza, a mnie wiecznie nie było. Kombinowanie to było moje drugie imię. I chyba jest cały czas. (więcej…)

Czytaj dalej

blue-2705642_1920

1636

17 SPRAWDZONYCH PATENTÓW NA DZIEŃ SMUTASA.

Kobieta, Magazyn, Na wesoło, Uncategorized

Październik 18, 2017

Dobra!!! Oto kilka niezawodnych sposobów na poprawę nastroju gdy Marynarz jest w morzu, sprawdzone i przetestowane na kobietach morza, a i pewnie też na stacjonarnych. Smutków jest wiele różnych. Nas z reguły dopadają te, wynikające  z tęsknoty czy osamotnienia. Brak przytulania i seksu też powoduje rożne nastroje. Generalnie, czasem po prostu musi być smutno, z tytanu nie jesteśmy. Kobiety, które tu na lądzie trzymają piecze nad wszystkim, a przy tym próbują jeszcze zrobić coś dla siebie – to my . Dlatego ze smutkiem trzeba się oswoić, czasem go akceptować, a gdy będzie chciał zbyt mocno ingerować w nasz nastrój – pokonać go…

Dlatego, gdy ci smutno gdy ci źle nie przejmuj się, tylko  …

 

Zjedz czekoladę , to jest zbrodnia, to wbrew zasadom , ale co tam –  złam je.

(więcej…)

Czytaj dalej

received_1440835069326398

4085

DZWONI MORZE, A TY PRZY KASIE W BIEDRONCE. O nieudanych rozmowach telefonicznych.

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Uncategorized

Wrzesień 22, 2017

Czekasz na ten telefon często jak na zbawianie. Przecież nie zawsze jest opcja porozmawiać, a co dopiero zobaczyć się na Skypie. To działa tylko blisko portów i na lądzie. To dość ciekawe, że mimo czasów w których technologia jest na najwyższym poziomie, często tego kontaktu zwyczajnie nie ma. Trudno też wytłumaczyć to „szczurom lądowym”.

–  Jak to nie ma internetu? Wszyscy przecież mają.

Różnie to wygląda. Bywa tak, że rozmawia się codziennie. Innym razem – raz czy dwa razy na tydzień – a jeszcze innym są tylko maile. To zależy oczywiście od statku, kontraktu, specyfiki pracy i sytuacji. Jednak wspólne jest to, że czekamy do jasnej cholery na ten telefon, na tę namiastkę wspólnego życia. To trochę w sumie śmieszne, żeby rozmowy telefoniczne stanowiły o relacji. A jednak tak właśnie jest. Bo chcąc nie chcąc, musimy ze sobą rozmawiać i podtrzymywać swój związek. Oczekiwania są z reguły ogromne. Bywa, że z wrażenia potrafimy nawet się do takiej rozmowy wymalować. Najlepiej gdy wiemy kiedy się odbędzie i możemy jakoś sobie tę przestrzeń zorganizować. Gorzej, gdy dzwoni a Ty akurat przy kasie w biedronce, w szkole na zebraniu, w pracy na spotkaniu. To jest smutne gdy czekałaś, chciałaś tej namiastki, a musisz powiedzieć:

– Nie mogę naprawdę teraz rozmawiać, nie mam jak. (więcej…)

Czytaj dalej

untitled-design-9

2911

O CO CI CHODZI? MOJE DZIECI TEŻ NIE WIDZĄ TATY, BO DUŻO PRACUJE.

Dzieci, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Wrzesień 19, 2017

 

-Wiesz, moje dzieci zobaczą tatę w wakacje tylko dwa tygodnie. Muszę im jakoś ten wspólny czas zaplanować.

-Przestań, moje też nie widzą swojego ojca, bo dużo pracuje.

To trochę wyrwane z kontekstu, ale sens jest zachowany. I chyba nigdy nie zrozumiem jak można to w ogóle porównywać? Jak to jest, że cokolwiek nie powiesz, próbując jakoś „usprawiedliwić” się swoją (dla ciebie naturalną) sytuacją, czyli brakiem marynarza, to i tak zawsze w podtekście usłyszysz: o co ci chodzi, przestań narzekać, masz dobrze, bo masz kasę itp. Stwierdzam, że chyba szkoda czasu i nerwów na tłumaczenia. Choć bywa czasem zwyczajnie przykro.

Twoje emocje, sytuacje, postrzeganie siebie jako matki, podejście do dzieci i przekazywanie im tego, że to całkiem normalny i fajny świat – to pływanie, jest misją tylko twoją i twojego marynarza. I jeśli między wami jest zrozumienie, że to właśnie wspólna sprawa, a nie tylko Twoja, to reszta będzie ok. A świat i tak sobie myśli swoje i nikogo nie będzie obchodzić, że ci czasem po prostu ciężko, a zmęczenie sięga zenitu.

I tak wtedy ci  „inni” powiedzą: (więcej…)

Czytaj dalej