MENU

miłość
Tag Archive

box-2953722_1920

2130

CO SPRAWIĆ SOBIE NA ŚWIĘTA?

Kobieta, Magazyn, Uncategorized

Grudzień 7, 2017

Jest wiele rzeczy które chciałybyśmy  dostać na święta. Przez cały rok żyjemy powrotami i wyjazdami, nasze sprawy często odkładamy na bok. Ale przecież my to  kobiety marynarzy. Należy nam się. Musimy przecież coś mieć z tego życia. Coś za coś. Przyszedł czas świąteczny, to może zamiast pisać milionowy wpis – co kupić JEMU na święta ,żeby On był szczęśliwy? Zróbmy coś DLA SIEBIE. Sprawmy  sobie coś . Żyjemy podobno na bogato, mamy mnóstwo czasu i wszystko co chcemy ( 😉 ), to czemu nie chcieć więcej? Niech się spełniają nasze życzenia, niech pod choinką są nasze …….marzenia.

Żona/Dziewczyna marynarza w święta marzy o….

(więcej…)

Czytaj dalej

andrew-neel-108081

1276

JESTEM ZAZDROSNA

Inne, Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Uncategorized

Listopad 29, 2017

Kto nie jest zazdrosny, ten chyba nie kocha, prawda?  Mając naszego partnera obok siebie na co dzień, mamy takie złudne poczucie, że panujemy nad sytuacją, że tu wszystko wiemy, bo to na naszym terenie. Przecież znamy tu wszystkie zagrożenia. A jak jest gdy On jest   na morzu? Tam niczego nie wiemy i na pewno nie mamy Go pod kontrolą. Czyli wynik jest prosty. Powinnyśmy być bardzo, bardzo, bardzo zazdrosne. Zwłaszcza, że coraz więcej kobiet pływa na statkach, i to różnych narodowości. I przecież bywa tak, że nawiązują się romanse…. (więcej…)

Czytaj dalej

jesse-parkinson-202400

3753

GDY TYLKO ZACZYNAŁ SIĘ JEGO KONTRAKT, JA BRAŁAM „NŻ” W PRACY I….

Kobieta, Magazyn, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Listopad 3, 2017

Jak to się wszystko zaczęło? Każdy ma swoją historię i każdy swoje tęsknoty musi przerobić, doświadczyć i nauczyć się tak żyć. Rozmawiając z koleżanką o studentach, czy innych młodych ludziach zaczynających swoją drogę w takim życiu, stwierdziłyśmy, że już po kilkunastoletnim stażu nie aż tak mocno to wszystko przeżywamy. Nie znaczy to jednak, że nam to obojętne. Nie. Ale fakt jest taki, że z czasem jest inaczej.

Bardzo lubię te chwile, gdy mówię do M: „A pamiętasz…?” I mam kilka takich swoich najważniejszych „A pamiętasz”.

Pamiętasz jak przyjeżdżałam na lotnisko już 3 godziny przed przylotem i czekałam w barze na terminalu, pijąc jedną herbatę za 12 zł (bo na więcej nie mogłam sobie pozwolić ze studenckiej pensji). Nie pytajcie co się działo, gdy pojawiło się info, że jest „delayed„…hehe. To były długie oczekiwania. Ale moja radość rozrywała serce. A jedna herbata musiała wystarczyć na 4h .Niektórzy może pamiętają stary terminal w Gdańsku, gdzie był jeden bar/restauracja, ale za to z widokiem na pas startowy. Można było na żywo obserwować, czy M ląduje czy nie. Cały czas mam motyle w brzuchu i ogromne szczęście, gdy wybija godzina powrotu. Ale te pierwsze były wyjątkowe. A tak przy okazji, pamiętam jak raz, gdy na zewnątrz było -12 stopni, ja stwierdziłam, że i tak jadę przecież tylko na lotnisko. Ubrałam więc cienki nowy płaszczyk, aby pięknie wyglądać po tych miesiącach niewidzenia się. Byłam wcześniej jak zawsze, a na lotnisku akurat ogłoszono alarm bombowy. Ewakuacja poza terminal. I tak w tym swoim płaszczyku, przy -12 stopniach stałam 1,5 godziny pod lotniskiem zanim zniszczono pozostawiony w środku bagaż bez opieki.

Pamiętasz jak zrywałam się z zajęć (z pracy nie mogłam, a studiowałam zaocznie), aby być z Tobą choć jedno sobotnie popołudnie? Bo Ty wracałeś z morza, a mnie wiecznie nie było. Kombinowanie to było moje drugie imię. I chyba jest cały czas. (więcej…)

Czytaj dalej

Amazing cute young pretty girl on the turquoise background a Huge sweets, Cake, candy, bright yellow body dresses, perfect makeup, hairstyle, fashionable Pin-up girl, cool, smiling

3634

NIE WYPADA MI …

Inne, Kobieta, Magazyn, Na wesoło, Uncategorized

Październik 28, 2017

Są rzeczy, których kobiecie robić nie wypada, takie których robić absolutnie nie może… a jak jest partnerką marynarza czy inną kobietą, która na co dzień nie przebywa ze swoim mężczyzną – to już w ogóle ma przerąbane.

Kobieta absolutnie powinna mieć to w swojej świadomości i codziennie myśleć, pamiętać o tym czego nie może i ……


 

Kobieto, żono, dziewczyno, matko nie wypada ci przecież:

Wychodzić na spotkania ze znajomymi, koleżankami. A co, jak będą tam mężczyźni? Wstyd.

 

(więcej…)

Czytaj dalej

miks-2

737

NAJWAŻNIEJSZA DECYZJA – IWONA GUZOWSKA. Czyli o książce wyjątkowego gościa Spotkania Dla Kobiet Marynarzy 8.

Gościnnie, Kobieta, Na poważnie

Październik 24, 2017

„NIKT NIE MA PRAWA MÓWIĆ CI JAK MASZ ŻYĆ”.

To temat prelekcji Iwony Guzowskiej na Spotkaniu dla Kobiet Marynarzy 8. Już 18 listopad 2017.

Jestem bardzo szczęśliwa, że właśnie Iwonę możemy gościć na naszym  spotkaniu. Zwłaszcza w tak wyjątkowym momencie, czyli w najgorętszym okresie  – premiery jej książki – „NAJWAŻNIEJSZA DECYZJA”. Iwona, to wojowniczka, a jej historia i przemyślenia  z pewnością będą dla naszej grupy, mocno inspirujące.  Poniżej możecie przeczytać kilka słów na temat książki, i info w jaki sposób możecie ją nabyć. Oczywiście, książki będą dostępne na Spotkaniu dla Kobiet Marynarzy 🙂 Jestem naprawdę szalenie przeszcześliwa, że tyle wspaniałych osób popiera nasz projekt. Żona Marynarza – to wspaniałe miejsce przede wszystkim dla kobiet, które łączy tak wyjątkowy styl życia, który nasz gość trochę zna….ale o tym pewnie sama już opowie.

Ja już nie mogę się doczekać. Iwonie życzę sukcesu, zresztą bez wątpienia ta książka go odniesie. 

I z tego miejsca jeszcze raz dziękuję jej za przyjęcie zaproszenia na Spotkanie Dla Kobiet Marynarzy 8.

 


„Poleciałam, walczyłam jak PITBULL – taki przydomek dał mi Włodek Szaranowicz i stało się coś niesamowitego. Przywiozłam złoty medal. Ja, dziewczynka przygarnięta z domu dziecka, wychowana w Nowym Porcie, córka alkoholika, młodociana matka” (więcej…)

Czytaj dalej

blue-2705642_1920

1404

17 SPRAWDZONYCH PATENTÓW NA DZIEŃ SMUTASA.

Kobieta, Magazyn, Na wesoło, Uncategorized

Październik 18, 2017

Dobra!!! Oto kilka niezawodnych sposobów na poprawę nastroju gdy Marynarz jest w morzu, sprawdzone i przetestowane na kobietach morza, a i pewnie też na stacjonarnych. Smutków jest wiele różnych. Nas z reguły dopadają te, wynikające  z tęsknoty czy osamotnienia. Brak przytulania i seksu też powoduje rożne nastroje. Generalnie, czasem po prostu musi być smutno, z tytanu nie jesteśmy. Kobiety, które tu na lądzie trzymają piecze nad wszystkim, a przy tym próbują jeszcze zrobić coś dla siebie – to my . Dlatego ze smutkiem trzeba się oswoić, czasem go akceptować, a gdy będzie chciał zbyt mocno ingerować w nasz nastrój – pokonać go…

Dlatego, gdy ci smutno gdy ci źle nie przejmuj się, tylko  …

 

Zjedz czekoladę , to jest zbrodnia, to wbrew zasadom , ale co tam –  złam je.

(więcej…)

Czytaj dalej

girl-1839774_1920

1155

DODATKOWE WARSZTATY W RAMACH SPOTKANIA DLA KOBIET MARYNARZY 8. 18.10.2017

Inne, Kobieta, Magazyn, Spotkania i nasze działania

Październik 15, 2017

Wszystkie bilety są już w waszych rękach. Sporo z Was nocuje już od piątku w hotelu Skipper w Rewie, gdzie odbędzie się spotkanie ( cały czas możecie rezerwować pokoje- szczegóły TU).

Została też stworzona dla Was wyjątkowa oferta  na zabiegi w SPA  ).  Również możecie się zapisywać . Tu z góry dziękuję hotelowi Skipper, za tak fantastyczne warunki dla Nas. KLIKNIJ NA ZDJĘCIE PONIŻEJ

spaoferta7dni


dsc_751515731264_10154913003078385_2097251335_n


Bardzo się cieszę, że tak ogromne jest zainteresowanie tym wydarzeniem, to znaczy, że w Nas siła. Dlatego przy tej edycji chciałabym Wam pokazać Wasze działania i to co robicie. (więcej…)

Czytaj dalej

teddy-1477669_1920

1087

NIE DA SIĘ BYĆ MAMĄ I TATĄ JEDNOCZEŚNIE.

Dzieci, Kobieta, Magazyn, Rodzinnie, Uncategorized

Październik 14, 2017

Gdy marynarz wyjeżdża, często pojawia się myśl, przekonanie – że teraz muszę być mamą i tatą dla dzieci. Włączamy tryb podwójnego działania i z całych sił staramy się zrobić tak, aby wypełniać obowiązki swoje i marynarza. Czasem nawet wcielamy się nieco w jego rolę. Ale po co? To właśnie jest ciekawe: po co? Nikt nie powiedział, że trzeba być mamą i tatą. Jesteśmy mamami, za to z turbodoładowaniem. Gdy marynarz jest na lądzie, to oczywiście ma sporo kontaktu z dziećmi, uczestniczy w ich wychowaniu. Choć im dziecko starsze, tym trudniej wejść w jego rytm, w jego świat. Ale o tym za chwilę. Nie trzeba za wszelką cenę udowadniać światu i sobie, że robi się za dwoje. Trudno, czasem dziecko nieco straci na tym. Ale takie już ma życie. I im szybciej to zrozumie, tym lepiej. (więcej…)

Czytaj dalej

received_1440835069326398

3931

DZWONI MORZE, A TY PRZY KASIE W BIEDRONCE. O nieudanych rozmowach telefonicznych.

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Uncategorized

Wrzesień 22, 2017

Czekasz na ten telefon często jak na zbawianie. Przecież nie zawsze jest opcja porozmawiać, a co dopiero zobaczyć się na Skypie. To działa tylko blisko portów i na lądzie. To dość ciekawe, że mimo czasów w których technologia jest na najwyższym poziomie, często tego kontaktu zwyczajnie nie ma. Trudno też wytłumaczyć to „szczurom lądowym”.

–  Jak to nie ma internetu? Wszyscy przecież mają.

Różnie to wygląda. Bywa tak, że rozmawia się codziennie. Innym razem – raz czy dwa razy na tydzień – a jeszcze innym są tylko maile. To zależy oczywiście od statku, kontraktu, specyfiki pracy i sytuacji. Jednak wspólne jest to, że czekamy do jasnej cholery na ten telefon, na tę namiastkę wspólnego życia. To trochę w sumie śmieszne, żeby rozmowy telefoniczne stanowiły o relacji. A jednak tak właśnie jest. Bo chcąc nie chcąc, musimy ze sobą rozmawiać i podtrzymywać swój związek. Oczekiwania są z reguły ogromne. Bywa, że z wrażenia potrafimy nawet się do takiej rozmowy wymalować. Najlepiej gdy wiemy kiedy się odbędzie i możemy jakoś sobie tę przestrzeń zorganizować. Gorzej, gdy dzwoni a Ty akurat przy kasie w biedronce, w szkole na zebraniu, w pracy na spotkaniu. To jest smutne gdy czekałaś, chciałaś tej namiastki, a musisz powiedzieć:

– Nie mogę naprawdę teraz rozmawiać, nie mam jak. (więcej…)

Czytaj dalej

untitled-design-9

2518

O CO CI CHODZI? MOJE DZIECI TEŻ NIE WIDZĄ TATY, BO DUŻO PRACUJE.

Dzieci, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Wrzesień 19, 2017

 

-Wiesz, moje dzieci zobaczą tatę w wakacje tylko dwa tygodnie. Muszę im jakoś ten wspólny czas zaplanować.

-Przestań, moje też nie widzą swojego ojca, bo dużo pracuje.

To trochę wyrwane z kontekstu, ale sens jest zachowany. I chyba nigdy nie zrozumiem jak można to w ogóle porównywać? Jak to jest, że cokolwiek nie powiesz, próbując jakoś „usprawiedliwić” się swoją (dla ciebie naturalną) sytuacją, czyli brakiem marynarza, to i tak zawsze w podtekście usłyszysz: o co ci chodzi, przestań narzekać, masz dobrze, bo masz kasę itp. Stwierdzam, że chyba szkoda czasu i nerwów na tłumaczenia. Choć bywa czasem zwyczajnie przykro.

Twoje emocje, sytuacje, postrzeganie siebie jako matki, podejście do dzieci i przekazywanie im tego, że to całkiem normalny i fajny świat – to pływanie, jest misją tylko twoją i twojego marynarza. I jeśli między wami jest zrozumienie, że to właśnie wspólna sprawa, a nie tylko Twoja, to reszta będzie ok. A świat i tak sobie myśli swoje i nikogo nie będzie obchodzić, że ci czasem po prostu ciężko, a zmęczenie sięga zenitu.

I tak wtedy ci  „inni” powiedzą: (więcej…)

Czytaj dalej