MENU

czas
Tag Archive

box-2953722_1920

2130

CO SPRAWIĆ SOBIE NA ŚWIĘTA?

Kobieta, Magazyn, Uncategorized

Grudzień 7, 2017

Jest wiele rzeczy które chciałybyśmy  dostać na święta. Przez cały rok żyjemy powrotami i wyjazdami, nasze sprawy często odkładamy na bok. Ale przecież my to  kobiety marynarzy. Należy nam się. Musimy przecież coś mieć z tego życia. Coś za coś. Przyszedł czas świąteczny, to może zamiast pisać milionowy wpis – co kupić JEMU na święta ,żeby On był szczęśliwy? Zróbmy coś DLA SIEBIE. Sprawmy  sobie coś . Żyjemy podobno na bogato, mamy mnóstwo czasu i wszystko co chcemy ( 😉 ), to czemu nie chcieć więcej? Niech się spełniają nasze życzenia, niech pod choinką są nasze …….marzenia.

Żona/Dziewczyna marynarza w święta marzy o….

(więcej…)

Czytaj dalej

received_1430668790343026

2582

CZY NA STATKACH JEST BEZPIECZNIE ?

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Listopad 24, 2017

Bezpieczeństwo osobiste na statku nie zależy od rodzaju statku, a od armatora. I to jest naprawdę klucz do naszych obaw. Bo ile razy zastanawiałyśmy się czy tam jest bezpiecznie? Pomijając różne regiony świata w których pływają nasi marynarze i na których sytuację polityczna, społeczną czy ekonomiczna nie mammy żadnego wpływu. Tak, jeśli chodzi o wybór armatora już możemy być i my, bardziej wyczulone. Oczywiście są firmy lepsze i gorsze i czasem nie  ma wyboru, zwłaszcza teraz  – w dobie kryzysu. Dlatego też warto, abyśmy się zainteresowały co robi nasz marynarz, gdzie płynie z jakiej firmy, z kim będzie i czy jest to bezpieczne?

received_1596348887083753

Tak jak było na początku : bezpieczeństwo osobiste na statku nie zależny od rodzaju statku a od armatora. (więcej…)

Czytaj dalej

sunset-2646220_1920

396

KONWENCJA MLI, A IRLANDIA, NORWEGIA, JAPONIA, HISZPANIA, CYPR.

Gościnnie, Magazyn, Mężczyzna, Porady prawne i finansowe, Uncategorized

Listopad 7, 2017

lm-banerek-obsluga

 


IRLANDIA


Na samym wstępie należy zaznaczyć, iż Konwencja MLI nie zmieni sytuacji Polaków mieszkających zagranicą (zagraniczne rezydencje podatkowe) jeżeli chodzi o rozliczenia z Polską, ale może w niektórych przypadkach zmienić sytuację „rozliczeniową” Polaków, którzy zamieszkują w Polsce (polska rezydencja podatkowa) uzyskując zarazem dochody zagraniczne. Jednym z minusów zmian wprowadzonych ww. Konwencją będzie obowiązek rozliczania w Polsce przez marynarza z polską rezydencją podatkową niektórych dochodów zagranicznych, gdy dotychczas takowego obowiązku nie było m.in. z tytułu pracy na rzecz armatorów z faktycznym zarządem w Wielkiej Brytanii,  w Nowej  Zelandii, w Irlandii, w Grecji etc. Trzeba pamiętać, iż obecnie obowiązująca w polskich przepisach ulga abolicyjna zeruje podatkowo dochody zagraniczne, do których znajduje zastosowanie (brak zapłat podatku w Polsce), ale tylko w przypadku, gdy polski rezydent nie uzyska w roku podatkowym dodatkowych dochodów objętych metodą wyłączenia z progresją. W takim przypadku może pojawić się niewielki podatek do zapłaty w Polsce.

W czerwcu 2017 roku 68 Państw podpisało Konwencję MLI, która w bardzo dużym stopniu wpłynie na sytuację podatkową wielu polskich marynarzy, w poniższej publikacji przedstawimy jak ww. Konwencja wpłynie na status podatkowych polskich marynarzy pracujących na rzecz irlandzkich armatorów.

Sygnatariusze Konwencji MLI mogli wybrać, które z już obowiązujących umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których są stroną, zmodyfikować oraz w jaki sposób zostanie to dokonane. Państwa sygnatariusze, przy zmianie metody unikania podwójnego opodatkowania dokonywały wyboru opcji A, B oraz C. Opcja C zakłada wprowadzenie metody proporcjonalnego odliczenia w każdej umowie, w której dotychczas stosowano metodę wyłączenia z progresją.

Polska zgłosiła do zmiany 78 umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, gdzie jako zmianę metody unikania podwójnego opodatkowania wskazała na opcję C. (więcej…)

Czytaj dalej

yuriy-rzhemovskiy-249285

577

JAK KONWENCJA MLI WPŁYNIE NA SYTUACJĘ PODATKOWĄ MARYNARZY PRACUJĄCYCH NA RZECZ ARMATORÓW Z: GRECJI, WIELKIEJ BRYTANII, NOWEJ ZELANDII.

Gościnnie, Magazyn, Porady prawne i finansowe, Uncategorized

Listopad 5, 2017

W tej odsłonie mowa o 3 Państwach : Grecja, Nowa Zelandia, Wielka Brytania. 


GRECJA


 

Jak wskazywaliśmy we wcześniejszych publikacjach dnia 7 czerwca 2017 roku, 68 państw złożyło podpisy pod Konwencją MLI, której regulacje wpłyną również na status podatkowych polskich marynarzy pracujących na rzecz greckich armatorów.

Sygnatariusze Konwencji MLI mogli wybrać, które z już obowiązujących umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których są stroną, zmodyfikować oraz w jaki sposób zostanie to dokonane. Państwa sygnatariusze, przy zmianie metody unikania podwójnego opodatkowania dokonywały wyboru opcji A, B oraz C. Opcja C zakłada wprowadzenie metody proporcjonalnego odliczenia w każdej umowie, w której dotychczas stosowano metodę wyłączenia z progresją.

Zaproponowanie przez jedno Państwo zmiany metody na opcję C nie przesądza o automatycznym wprowadzeniu tej metody. W skrócie – jeżeli drugie państwo-strona danej umowy nie zgłosi zastrzeżeń ani powiadomień z art. 5 MLI albo drugie państwo-strona zastosuje tzw. „milczące przyjęcie” to opcja wybrana przez pierwsze państwo ma zastosowanie.

Obecnie żadne państwo nie dokonało ratyfikacji Konwencji, w związku z czym nie można określić dokładnego terminu wejścia w życie i obowiązywania poszczególnych przepisów. 

Grecja – proporcjonalne zaliczenie?

Jednym z kluczowych państw, gdzie przewiduje się zmianę metody unikania podwójnego opodatkowania jest Grecja – wprowadzenie tej metody ma nastąpić w oparciu o „milczące przyjęcie” Grecji. Państwo to nie zgłosiło zastrzeżeń do propozycji Polski w ww. zakresie.

W oparciu o treść normatywną art. 15 ust 3 Konwencji zawartej między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Republiki Greckiej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku, sporządzona w Atenach dnia 20 listopada 1987 r., „wynagrodzenie z pracy najemnej, wykonywanej na pokładzie statku lub samolotu używanego w komunikacji międzynarodowej, mogą być opodatkowane w tym Umawiającym się Państwie, w którym zyski pochodzące z eksploatacji statków i samolotów są opodatkowane zgodnie z postanowieniami art. 8 niniejszej umowy”.

W myśl art. 8 ust. 1 cyt. umowy, postanowienia niniejszej umowy nie naruszają postanowień Umowy zawartej pomiędzy Rządem Polski a Rządem Grecji w sprawie zwolnienia od opodatkowania przychodów pochodzących z eksploatacji statków i samolotów w komunikacji międzynarodowej, podpisanej w Atenach dnia 21 stycznia 1964 r. (więcej…)

Czytaj dalej

jesse-parkinson-202400

3753

GDY TYLKO ZACZYNAŁ SIĘ JEGO KONTRAKT, JA BRAŁAM „NŻ” W PRACY I….

Kobieta, Magazyn, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Listopad 3, 2017

Jak to się wszystko zaczęło? Każdy ma swoją historię i każdy swoje tęsknoty musi przerobić, doświadczyć i nauczyć się tak żyć. Rozmawiając z koleżanką o studentach, czy innych młodych ludziach zaczynających swoją drogę w takim życiu, stwierdziłyśmy, że już po kilkunastoletnim stażu nie aż tak mocno to wszystko przeżywamy. Nie znaczy to jednak, że nam to obojętne. Nie. Ale fakt jest taki, że z czasem jest inaczej.

Bardzo lubię te chwile, gdy mówię do M: „A pamiętasz…?” I mam kilka takich swoich najważniejszych „A pamiętasz”.

Pamiętasz jak przyjeżdżałam na lotnisko już 3 godziny przed przylotem i czekałam w barze na terminalu, pijąc jedną herbatę za 12 zł (bo na więcej nie mogłam sobie pozwolić ze studenckiej pensji). Nie pytajcie co się działo, gdy pojawiło się info, że jest „delayed„…hehe. To były długie oczekiwania. Ale moja radość rozrywała serce. A jedna herbata musiała wystarczyć na 4h .Niektórzy może pamiętają stary terminal w Gdańsku, gdzie był jeden bar/restauracja, ale za to z widokiem na pas startowy. Można było na żywo obserwować, czy M ląduje czy nie. Cały czas mam motyle w brzuchu i ogromne szczęście, gdy wybija godzina powrotu. Ale te pierwsze były wyjątkowe. A tak przy okazji, pamiętam jak raz, gdy na zewnątrz było -12 stopni, ja stwierdziłam, że i tak jadę przecież tylko na lotnisko. Ubrałam więc cienki nowy płaszczyk, aby pięknie wyglądać po tych miesiącach niewidzenia się. Byłam wcześniej jak zawsze, a na lotnisku akurat ogłoszono alarm bombowy. Ewakuacja poza terminal. I tak w tym swoim płaszczyku, przy -12 stopniach stałam 1,5 godziny pod lotniskiem zanim zniszczono pozostawiony w środku bagaż bez opieki.

Pamiętasz jak zrywałam się z zajęć (z pracy nie mogłam, a studiowałam zaocznie), aby być z Tobą choć jedno sobotnie popołudnie? Bo Ty wracałeś z morza, a mnie wiecznie nie było. Kombinowanie to było moje drugie imię. I chyba jest cały czas. (więcej…)

Czytaj dalej

blue-2705642_1920

1404

17 SPRAWDZONYCH PATENTÓW NA DZIEŃ SMUTASA.

Kobieta, Magazyn, Na wesoło, Uncategorized

Październik 18, 2017

Dobra!!! Oto kilka niezawodnych sposobów na poprawę nastroju gdy Marynarz jest w morzu, sprawdzone i przetestowane na kobietach morza, a i pewnie też na stacjonarnych. Smutków jest wiele różnych. Nas z reguły dopadają te, wynikające  z tęsknoty czy osamotnienia. Brak przytulania i seksu też powoduje rożne nastroje. Generalnie, czasem po prostu musi być smutno, z tytanu nie jesteśmy. Kobiety, które tu na lądzie trzymają piecze nad wszystkim, a przy tym próbują jeszcze zrobić coś dla siebie – to my . Dlatego ze smutkiem trzeba się oswoić, czasem go akceptować, a gdy będzie chciał zbyt mocno ingerować w nasz nastrój – pokonać go…

Dlatego, gdy ci smutno gdy ci źle nie przejmuj się, tylko  …

 

Zjedz czekoladę , to jest zbrodnia, to wbrew zasadom , ale co tam –  złam je.

(więcej…)

Czytaj dalej

teddy-1477669_1920

1087

NIE DA SIĘ BYĆ MAMĄ I TATĄ JEDNOCZEŚNIE.

Dzieci, Kobieta, Magazyn, Rodzinnie, Uncategorized

Październik 14, 2017

Gdy marynarz wyjeżdża, często pojawia się myśl, przekonanie – że teraz muszę być mamą i tatą dla dzieci. Włączamy tryb podwójnego działania i z całych sił staramy się zrobić tak, aby wypełniać obowiązki swoje i marynarza. Czasem nawet wcielamy się nieco w jego rolę. Ale po co? To właśnie jest ciekawe: po co? Nikt nie powiedział, że trzeba być mamą i tatą. Jesteśmy mamami, za to z turbodoładowaniem. Gdy marynarz jest na lądzie, to oczywiście ma sporo kontaktu z dziećmi, uczestniczy w ich wychowaniu. Choć im dziecko starsze, tym trudniej wejść w jego rytm, w jego świat. Ale o tym za chwilę. Nie trzeba za wszelką cenę udowadniać światu i sobie, że robi się za dwoje. Trudno, czasem dziecko nieco straci na tym. Ale takie już ma życie. I im szybciej to zrozumie, tym lepiej. (więcej…)

Czytaj dalej

received_1440835069326398

3931

DZWONI MORZE, A TY PRZY KASIE W BIEDRONCE. O nieudanych rozmowach telefonicznych.

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Uncategorized

Wrzesień 22, 2017

Czekasz na ten telefon często jak na zbawianie. Przecież nie zawsze jest opcja porozmawiać, a co dopiero zobaczyć się na Skypie. To działa tylko blisko portów i na lądzie. To dość ciekawe, że mimo czasów w których technologia jest na najwyższym poziomie, często tego kontaktu zwyczajnie nie ma. Trudno też wytłumaczyć to „szczurom lądowym”.

–  Jak to nie ma internetu? Wszyscy przecież mają.

Różnie to wygląda. Bywa tak, że rozmawia się codziennie. Innym razem – raz czy dwa razy na tydzień – a jeszcze innym są tylko maile. To zależy oczywiście od statku, kontraktu, specyfiki pracy i sytuacji. Jednak wspólne jest to, że czekamy do jasnej cholery na ten telefon, na tę namiastkę wspólnego życia. To trochę w sumie śmieszne, żeby rozmowy telefoniczne stanowiły o relacji. A jednak tak właśnie jest. Bo chcąc nie chcąc, musimy ze sobą rozmawiać i podtrzymywać swój związek. Oczekiwania są z reguły ogromne. Bywa, że z wrażenia potrafimy nawet się do takiej rozmowy wymalować. Najlepiej gdy wiemy kiedy się odbędzie i możemy jakoś sobie tę przestrzeń zorganizować. Gorzej, gdy dzwoni a Ty akurat przy kasie w biedronce, w szkole na zebraniu, w pracy na spotkaniu. To jest smutne gdy czekałaś, chciałaś tej namiastki, a musisz powiedzieć:

– Nie mogę naprawdę teraz rozmawiać, nie mam jak. (więcej…)

Czytaj dalej

untitled-design-9

2518

O CO CI CHODZI? MOJE DZIECI TEŻ NIE WIDZĄ TATY, BO DUŻO PRACUJE.

Dzieci, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Wrzesień 19, 2017

 

-Wiesz, moje dzieci zobaczą tatę w wakacje tylko dwa tygodnie. Muszę im jakoś ten wspólny czas zaplanować.

-Przestań, moje też nie widzą swojego ojca, bo dużo pracuje.

To trochę wyrwane z kontekstu, ale sens jest zachowany. I chyba nigdy nie zrozumiem jak można to w ogóle porównywać? Jak to jest, że cokolwiek nie powiesz, próbując jakoś „usprawiedliwić” się swoją (dla ciebie naturalną) sytuacją, czyli brakiem marynarza, to i tak zawsze w podtekście usłyszysz: o co ci chodzi, przestań narzekać, masz dobrze, bo masz kasę itp. Stwierdzam, że chyba szkoda czasu i nerwów na tłumaczenia. Choć bywa czasem zwyczajnie przykro.

Twoje emocje, sytuacje, postrzeganie siebie jako matki, podejście do dzieci i przekazywanie im tego, że to całkiem normalny i fajny świat – to pływanie, jest misją tylko twoją i twojego marynarza. I jeśli między wami jest zrozumienie, że to właśnie wspólna sprawa, a nie tylko Twoja, to reszta będzie ok. A świat i tak sobie myśli swoje i nikogo nie będzie obchodzić, że ci czasem po prostu ciężko, a zmęczenie sięga zenitu.

I tak wtedy ci  „inni” powiedzą: (więcej…)

Czytaj dalej

guy-2284963_1920

3235

NIE CZEKAM NA CIEBIE PO TO, ABY WIĘCEJ PRAĆ…

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na wesoło, Uncategorized

Sierpień 27, 2017

Od dawna wiadomo, że żona czy dziewczyna marynarza – czeka. Oprócz tego, że żyje na lądzie sama, ogarnia swój świat, czy też świat swojej rodziny, to zawsze – czeka. Tęskni  i czeka na swojego marynarza. Czas bez niego powoduje, że  myśli  o powrocie są piękne, a perspektywa  wspólnie spędzonego czasu, urasta do rangi bajki. Jednak „life is life” i jak przychodzi do powrotu, i miną pierwsze dni, pierwsze emocje, to okazuje się, że życie to nie film. I trzeba jakoś to wszystko kręcić, aby działało. A wtedy żona/dziewczyna, potrafi wejść na jeszcze wyższe obroty  działalności na rzecz siebie, pracy i rodziny. A przy tym zapomina jak czekała i marzyła o …. No właśnie, czy nie jest tak czasami, że ten wspólny czas w domu, traci swój czar? Ale to nie wina powrotów – tylko nasza. Nie wykorzystujemy ich tak jak trzeba. Bo jak chcesz film, to sobie zrób ten film!!! A można!!!

Jasno trzeba powiedzieć,  (więcej…)

Czytaj dalej