MENU

Dzieci
Kategoria

teddy-1477669_1920

895

NIE DA SIĘ BYĆ MAMĄ I TATĄ JEDNOCZEŚNIE.

Dzieci, Kobieta, Magazyn, Rodzinnie, Uncategorized

Październik 14, 2017

Gdy marynarz wyjeżdża, często pojawia się myśl, przekonanie – że teraz muszę być mamą i tatą dla dzieci. Włączamy tryb podwójnego działania i z całych sił staramy się zrobić tak, aby wypełniać obowiązki swoje i marynarza. Czasem nawet wcielamy się nieco w jego rolę. Ale po co? To właśnie jest ciekawe: po co? Nikt nie powiedział, że trzeba być mamą i tatą. Jesteśmy mamami, za to z turbodoładowaniem. Gdy marynarz jest na lądzie, to oczywiście ma sporo kontaktu z dziećmi, uczestniczy w ich wychowaniu. Choć im dziecko starsze, tym trudniej wejść w jego rytm, w jego świat. Ale o tym za chwilę. Nie trzeba za wszelką cenę udowadniać światu i sobie, że robi się za dwoje. Trudno, czasem dziecko nieco straci na tym. Ale takie już ma życie. I im szybciej to zrozumie, tym lepiej. (więcej…)

Czytaj dalej

hugging-570872_1920

1845

ILE MOŻNA TAK NA ODLEGŁOŚĆ, NIE ZDRADZIŁ CIĘ ? Życie na odległość oczami nastolatki.

Dzieci, Kobieta, Magazyn, Na poważnie, Uncategorized

Wrzesień 28, 2017

Jestem nastolatką, jak wiadomo w tym wieku pierwsze miłości, mój wybranek, 2 lata starszy, jako kierunek w technikum wybrał NAWIGATOR MORSKI. Kiedyś wiedziałam że żony marynarzy maja ciężko. Choć ja nie smakuje nawet 1/10 tego co wy – kobiety marynarzy, to słowo od siebie mogę dodać, gdyż mój chłopak mieszka w internacie. Wraca do mnie na weekendy. Wiem, że to kompletnie nie równa się z kontraktami, dlatego mam ogromny szacunek dla takich kobiet. Przez te rozstania, nauczyłam się zaufania do ukochanej osoby, większej dojrzałości, niereagowania na pewne złośliwe komentarze, czuję się po prostu stabilniejsza 🙂

Widujemy się te 2 dni w tygodniu i bardzo często słyszę nawet od nauczycieli:

Jaką masz pewność ze on cie nie zdradza?
Nie zdradził cie?
Ile wy już razem?
Ile to można tak na odległość?

Jesteśmy razem 1,5 roku. Z czego ponad rok ‚na odległość’.Mam też koleżanki które mówią: podziwiam Cie Magda, że dajesz rade tu sama, ja bym nie dała rady…

Bardzo was podziwiam, marynarki!Wiadomość napisałam, bo chciałam komuś o tym opowiedzieć i się wygadać.

Magda ma 16 lat. Jest czytelniczką i z bloga czerpie wiedzę oraz wsparcie. Ta wiadomość uzmysłowiła mi, jak ważne jest pokazywanie ludziom i udowadnianie, że takie związki są warte zachodu. Bo młodzież na to patrzy. I jeśli coś jest dla nich inne, nienormalne, to potrafią to wykorzystać przeciwko swoim rówieśnikom. A w tym wieku skóra jeszcze nie jest taka gruba i może dojść do wielu tragedii. Media i Facebook mocno w tym pomagają. Każda z nas była w tym wieku, jedne z nas mają córki, inne wnuczki. To nasz obowiązek, żeby pokazać, że miłość nie zna granic. I może to banał w tym świecie. Ale jednak gdzieś tu się zebrałyśmy i wiemy, że możemy, że się kochamy z naszymi M , że wiele miesięcy w roku spędzamy same, że można tak żyć i to nie jest śmieszne ani tymczasowe.

(więcej…)

Czytaj dalej

untitled-design-9

1980

O CO CI CHODZI? MOJE DZIECI TEŻ NIE WIDZĄ TATY, BO DUŻO PRACUJE.

Dzieci, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Wrzesień 19, 2017

 

-Wiesz, moje dzieci zobaczą tatę w wakacje tylko dwa tygodnie. Muszę im jakoś ten wspólny czas zaplanować.

-Przestań, moje też nie widzą swojego ojca, bo dużo pracuje.

To trochę wyrwane z kontekstu, ale sens jest zachowany. I chyba nigdy nie zrozumiem jak można to w ogóle porównywać? Jak to jest, że cokolwiek nie powiesz, próbując jakoś „usprawiedliwić” się swoją (dla ciebie naturalną) sytuacją, czyli brakiem marynarza, to i tak zawsze w podtekście usłyszysz: o co ci chodzi, przestań narzekać, masz dobrze, bo masz kasę itp. Stwierdzam, że chyba szkoda czasu i nerwów na tłumaczenia. Choć bywa czasem zwyczajnie przykro.

Twoje emocje, sytuacje, postrzeganie siebie jako matki, podejście do dzieci i przekazywanie im tego, że to całkiem normalny i fajny świat – to pływanie, jest misją tylko twoją i twojego marynarza. I jeśli między wami jest zrozumienie, że to właśnie wspólna sprawa, a nie tylko Twoja, to reszta będzie ok. A świat i tak sobie myśli swoje i nikogo nie będzie obchodzić, że ci czasem po prostu ciężko, a zmęczenie sięga zenitu.

I tak wtedy ci  „inni” powiedzą: (więcej…)

Czytaj dalej

20447399_1430660463677192_2136017027_o

2855

JEŚLI MASZ OKAZJĘ JECHAĆ NA STATEK – RZUĆ WSZYSTKO I LEĆ.

Dzieci, Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Rodzinnie, Uncategorized

Sierpień 12, 2017

20464818_1430666060343299_1570770581_o

Bardzo często rozmawiamy sobie, że żyjemy w dwóch światach. I nigdy tych swoich światów do końca nie poznamy. Nam oczywiście dużo trudniej poznać świat statkowy, tę morska codzienność. Ale im też nie jest łatwo doświadczyć naszego, mimo, że przyjeżdżają do nas i żyją w tych samych murach. Dlatego, jeśli tylko pojawia się okazja odwiedzin na statku marynarza, albo jeszcze lepiej, rejsu z nim – to trzeba brać. Brać korzystać , nawet gdy wiąże się to z podrożą na drugi koniec świata.  Jasne, że nie zawsze wizyta na statku jest możliwa. To zależy od stanowiska, rodzaju statku, polityki firmy itp. Ale gdy te wszystkie sprawy sie zgrają – to trzeba łapać okazję i jechać, lecieć, płynąć. Przecież życie jest przygodą. A jeśli możemy choć odrobinę poznać „tą drugą ” naszego marynarza – to trzeba, to wykorzystać (więcej…)

Czytaj dalej

women-2353240_1920

4375

MARYNARZU, NIGDY NIE ZROZUMIESZ…

Dzieci, Kobieta, Mężczyzna, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Lipiec 22, 2017

To jest jak niekończąca się opowieść.
Czekasz do powrotu z wielką pewnością, że teraz będzie dobrze – bo razem. A gdy jesteście razem, czekasz z żalem, że zaraz będziecie osobno. I zostając na domowym posterunku, masz czasem wrażanie, że tylko ty, to życie toczysz.


Marynarzu, nigdy nie zrozumiesz jak to jest:

Gdy wracasz do waszego wspólnego domu, a on jest inny. I  wcale nie chcesz w nim być.

Gdy kładziesz się do waszego łóżka, gdzie normalnie jest radość, sex przytulanie. A tu nagle –  telewizja, pusta poduszka i żal i pustka.

Gdy płaczesz z bezsilności. (więcej…)

Czytaj dalej

dolacz-do-mnie-i-zapisz-sie-do-bazy-dawcow-szpiku-1

942

MASZ TO W SOBIE. DOŁĄCZ DO BAZY DAWCÓW SZPIKU…Sprawdź dlaczego o tym mówię /żona marynarza/.

Dzieci, Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Spotkania i nasze działania, Uncategorized

Lipiec 17, 2017

W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę, czyli nowotwór krwi. Tę diagnozę słyszą rodzice małych dzieci, młodzież, dorośli. Bez względu na wiek – każdy może zachorować. Na szczęście każdy może też pomóc. Dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest przeszczepienie szpiku lub komórek macierzystych od niespokrewnionego Dawcy.

Dowiedz się więcej o nowotworach krwi i zarejestruj się jako potencjalny Dawca komórek macierzystych. Razem możemy pokonać nowotwory krwi!

www.dkms.pl 

Dlaczego poruszam ten temat na blogu? 

Chciałabym Was zachęcić do rejestrowania się w bazie dawców Fundacji DKMS. Wiem, że nie jesteście obojętni na życie innych. A tu, sytuacja jest bardzo prosta. Każdy z nas ma w sobie lekarstwo, które może pomóc komuś w potrzebie. Osoby chore na białaczkę i inne nowotwory krwi, poszukają bardzo często bezskutecznie dawców.  A może własnie ty jesteś bliźniakiem genetycznym, kogoś kto tej pomocy, bedzie kiedyś potrzebował. Szkoda by było się nie podzielić, prawda?

Moja historia.  (więcej…)

Czytaj dalej

worried-girl-413690_1920

6400

PIERWSZY RAZ POŻAŁOWAŁAM, ŻE ZGODZIŁAM SIĘ NA TAKIE ŻYCIE…

Dzieci, Gościnnie, Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Rodzinnie, Rozmowy Przy Kawie, Uncategorized

Lipiec 6, 2017

Dostaję od Was sporo wiadomości bardzo rożnych. Napisała do mnie też Ania. I wiedziałam, że to jest historia, która musi być na blogu ( jeśli macie swoje – to piszcie o nich). To taka sytuacja, w której zadajesz sobie fundamentalne pytanie CZY WARTO ? 


Witaj Kasiu. Na początku chciałabym Ci podziękować za Twoją stronę i bloga. Kilka lat temu jak szukałam grup wsparcia dla żon marynarzy, to nie było praktycznie nic godnego uwagi. Poruszasz tematy związane z tym, co nas spotyka każdego dnia. Mam osobistą prośbę o opisanie sytuacji, która mnie spotkała, z którą obecnie się zmagam. (więcej…)

Czytaj dalej

ej-tataja-tu-tesknie

2086

TATO, CZY MUSISZ WYJEŻDŻAĆ?

Dzieci, Magazyn, Rodzinnie

Czerwiec 28, 2017

Dzieci, to temat bardzo szeroki. Za waszą namową postaram się częściej go poruszać.

Przecież u wielu z nas przychodzi w końcu moment wyjazdu, i konieczność wytłumaczenia dzieciom – dlaczego? Mam tu na myśli takie dzieci, które już w miarę rozumieją, co to jest przyjazd i wyjazd. Zakładam, że od 2 roku życia śmiało możemy mówić o tęsknocie u dzieci. I choćby częściowym rozumieniu sytuacji. Dzieciaki mają  inne poczucie czasu. Przede wszystkim nie myślą o nim, o tym, że ten czas ucieka. Dlatego nie zaczną tęsknić po tygodniu, czy dwóch. U nich, to jest raczej punktowo. Jest  jakaś sytuacja i nagle pojawia się tęsknota i pytanie- gdzie jest tata ? Potem, może być cisza nawet i przez tydzień, i znowu płacz czy skrajne emocje dotyczące taty.

Co możemy zrobić ?


(więcej…)

Czytaj dalej

18698981_1539536539431655_1389321413_o

3983

O MATKO MORSKA.

Dzieci, Kobieta, Magazyn, Rodzinnie, Uncategorized

Maj 26, 2017

Dzień Matki, to takie wyjątkowe święto. A spora część z nas, to właśnie matki.

Matki małych dzieciaków, nastolatków, dorosłych ludzi, którzy swoje życie jakoś ułożyli.

Matki, które często pełnią podwójną rolę w domu, bo tata dzieciaków pływa po świecie.

Ale są wśród nas też matki, marynarzy, które tak samo jak my, przeżywają każdy kontrakt swoich dzieci.


(więcej…)

Czytaj dalej

untitled-design-3

6003

JAK OGARNĄĆ PIERWSZE MIESIĄCE ŻYCIA DZIECKA BEZ MARYNARZA?

Dzieci, Kobieta, Magazyn, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Kwiecień 5, 2017

Był już taki wpis – jak odnaleźć się w pierwszych kontraktach. Przyszedł czas na kolejny etap – dziecko. Oczywiście nie wszyscy się na nie decydują. Jednak jeśli ktoś już jest w ciąży albo to planuje, a ma za partnera marynarza, to jest to wpis idealny. Będzie, chcąc nie chcąc,  trochę prywaty z mojej strony. Aby być wiarygodną muszę być matką – i jestem. Syn 7 lat córka 5 miesięcy.

O porodzie bez marynarza było tutaj. Pierwsza sprawa jaką musimy sobie w głowie ułożyć, to fakt, świadomość tego, że „jestem sama”. Możemy mieć zaplanowany wspólny poród, jednak nie zawsze się udaje.  Dzieciaczek się pospieszy, albo tatuś spóźni. Jeśli  nam się przytrafiło  być razem, w tym cudownym(bolesnym ) dniu – to super. Jednak jeśli trzeba, to musimy brać to na klatę – same. (więcej…)

Czytaj dalej