MENU

Autor

projekt-bez-tytulu-2

44

TAK BYŁO NA KAMERALNYCH SPOTKANIACH MARYNAREK. Szczecin i Gdynia.

Kobieta, Magazyn, Spotkania i nasze działania, Uncategorized

Luty 20, 2018

Chyba największym sukcesem bloga jest  to, że się spotykamy. Nie jest  to tylko zwykła sieciowa strona. To coś więcej – to społeczność. To, że mamy Spotkania Dla Kobiet Marynarzy ( przeczytaj tutaj o ostatnim), to  jedno. Ale mamy jeszcze siebie. I tak naprawdę spotykamy się w różnych miastach, zawiązują się przyjaźnie. To  jest  fantastyczne!

I nawet gdyby od jutra blog przestał istnieć, to i tak sukces jest  ogromny. Stworzyły się grupy, których w ogóle nie było. Każda z dziewczyn może napisać na FB tajnej grupie i poprosić o spotkanie czy pomoc, radę, albo podzielić się radosną wiadomością – od razu zgłaszają się chętne. Albo sytuacje gdzieś z miasta np. Historia Ani i Oliwii: (więcej…)

Czytaj dalej

priscilla-du-preez-98675

1381

I CO Z TEGO, ŻE GO NIE MA?

Kobieta, Magazyn, Uncategorized

Luty 18, 2018

Naprawdę, to jest największy problem, że marynarza nie ma? No nie ma –  jest w pracy. Jego praca to morze. Można je lubić, nawet kochać, można  nienawidzić. To jednak zwyczajne miejsce pracy,  z  reguły z pięknymi widokami. Różnica ? Po prostu jest trochę dalej. (więcej…)

Czytaj dalej

office-620822_1920

6538

ODPOWIEDZIALNOŚĆ ŻONY MARYNARZA ZA ZOBOWIĄZANIA PODATKOWE MĘŻA.

Kobieta, Porady prawne i finansowe, Uncategorized

Luty 11, 2018

 

 

 

W środowisku rodzin marynarskich bardzo często pojawiają się wątpliwości co do zakresu odpowiedzialności żony marynarza za ewentualne „długi podatkowe” męża, dlatego też w poniższym artykule przedstawimy ten problem z tej właśnie perspektywy. Należy jednak pamiętać, iż na takich samych zasadach będzie odpowiadał marynarz w sytuacji, gdy jego żona wygeneruje zobowiązania podatkowe np. w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.

 

Na czym polega solidarna odpowiedzialność za zobowiązania?

Przystępując do omawiania tematyki będącej przedmiotem niniejszego artykułu, warto na samym początku odnieść się do pojęcia odpowiedzialności solidarnej za zobowiązania w ogóle.

Przepisy regulujące zobowiązania solidarne znajdują się w dziale I tytułu II księgi III ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2017 roku, poz. 459). Istota solidarność dłużników wynikająca ze ww. ustawy polega na tym, że kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, iż wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych. Solidarność zobowiązania dłużników oznacza zatem stan, w którym wierzyciel może dochodzić całej należności od każdego z dłużników, aż do całkowitego jej zaspokojenia. Dłużnicy natomiast nie mogą bronić się zarzutem, że zapłacili już swoją część, a pozostałej części wierzyciel powinien dochodzić od pozostałych dłużników. Zaspokojenie wierzyciela przez jednego lub niektórych współdłużników zwalnia z odpowiedzialności pozostałych. Podkreślenia wymaga, że solidarność nie oznacza odpowiedzialności dłużników w częściach równych i nie można jej domniemywać bez podstawy prawnej, tj. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli wynika to z treści ustawy lub z czynności prawnej (przez ustawę należy rozumieć nie tylko ww. Kodeks cywilny, ale także inne przepisy, niezależnie od tego, czy zawarte są w aktach prawnych z zakresu prawa cywilnego, administracyjnego czy finansowego). (więcej…)

Czytaj dalej

man-1485335_1920

1746

CZY MARYNARZE PRACUJĄ?

Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Luty 6, 2018

To zapewne abstrakcyjne pytanie. Przecież wiadomo, że pracują i to często ciężko, w trudnych warunkach, z dala od domu… Ale tu nie o pracę na morzu chodzi. Sytuacje są różne. Chociażby początkujący marynarz, jeszcze się uczący, wypłynie w morze raz czy dwa w roku, a reszta miesięcy zostaje na uczelnię czy na dorabianie sobie. Bo przecież na starcie zarobki są raczej marne i nieadekwatne do wykonywanej pracy, czy ilości miesięcy na morzu. I trzeba zarobić na lądzie. (więcej…)

Czytaj dalej

ten

468

AHOJ WALENTYNKI – SPRAWDŹ CO MOŻESZ ZROBIĆ DLA SIEBIE.

Kobieta, Przepisy, Uncategorized

Luty 5, 2018

Wpis z cyklu  – Oddam bloga w dobre ręce ( TUTAJ). Zapowiedź tego jak będą wyglądać wasze wpisy w dziale uroda. To idealny przykład w jaki sposób możecie pokazać to co lubicie przy okazji pokazując siebie i to co robicie. Za jakieś 2-3 tyg ruszamy pełną parą z zupełnie nową odsłoną Żony Marynarzy. 

Tymczasem poczytajcie o pomyśle Marty – żony marynarzy, właścicielki marki Elkido  na Walentynki. 

 

Ster na luty! Kartki kalendarza powolutku zbliżają się do daty 14.02. (więcej…)

Czytaj dalej

362h-kopia

842

CZY MOŻE BYĆ MIŁO SAMEJ ?

Kobieta, Magazyn, Uncategorized

Styczeń 19, 2018

 

 

„Zaskakujące jest jak wiele ludzi idzie przez życie nie uświadamiając sobie, że ich uczucia względem innych ludzi są w dużej mierze determinowane przez uczucia wobec samego siebie, a jeśli nie czujesz się komfortowo ze sobą, nie możesz czuć się komfortowo z innymi.”SIDNEY J. HARRIS

Na początku tego nienawidzisz. Uważasz, że to niesprawiedliwe, że trudno tak żyć, że to najgorsze co Cię spotyka w związku. Przecież powinniście być razem. Ten czas osobno to czas stracony. Nie pisałaś się na życie pseudo singla…i tak się kręcą w tej głowie te wszystkie niesprawiedliwości. Dni osobno ciągną się maksymalnie, a czas spędzony z dala od siebie może się wydawać czasem straconym. (więcej…)

Czytaj dalej

portrait-661997_1920

1048

CO MYŚLĘ O MOIM MARYNARZU GDY JEST NA KONTRAKCIE?

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Uncategorized

Styczeń 16, 2018

Z racji, że panowie naprawdę napisali bardzo pięknie o nas  – kobietach. To przyszła pora na rewanż ( choć oczywiście druga części tego co myślą marynarze – też będzie ).

TUTAJ MOŻESZ ZOBACZYĆ

Zostając na lądzie, możemy sobie co najwyżej ten jego świat wyobrażać. Czasem mamy jakieś rozeznanie po wizytach na statkach, czy też po przepłynięciu jakieś wspólnej trasy. Ale to dalej tylko fragment. To nie takie łatwe, żyć na dwa światy,  i jeszcze robić to w sposób naturalny, ze świadomością , że oni tam:

Bez rodziny, bez przestrzeni, ciągle w tej puszce, bez wolnych dni, bez dzieci i niedzielnego wyjścia na rower…
Na morzu, w trasie, w porcie, w pracy, wśród kolegów i wrogów..zawsze z jedną myślą: DOM

Nie zawsze wszystko da się powiedzieć, nie zawsze jest czas albo okazja….No to w takim razie niespodzianka – od kobiet dla ich marynarzy. Bo ważne jest aby siebie wzajemnie doceniać, swoją pracę i zaangażowanie w rodzinę.

I w ramach akcji  na FB ( ale cały czas można wysyłać – info na końcu wpisu) pojawiły się właśnie takie wypowiedzi : (więcej…)

Czytaj dalej

widzialy-galy-co-braly-2

2028

JEST TAKA CHOROBA WŚRÓD MARYNARZY, KTÓRĄ ŁAPIE CHYBA KAŻDY. TO…

Magazyn, Mężczyzna, Na wesoło, Uncategorized

Styczeń 10, 2018

Jest taka choroba wśród marynarzy, którą łapie chyba każdy. To WYJAZD. Ma też swoje charakterystyczne objawy, dzięki którym kobiecie łatwiej określić czy, to faktycznie wyjazd ? Czy ma się wkurzać na serio?

To bardzo charakterystyczny czas, który niczym PMS powoduje stany nie do końca zrozumiałe dla otoczenia. Ale równocześnie są to bardzo klarowne sygnały dla kobiety – jedzie i czuć to w powietrzu, w kuchni, w sypialni, w sklepie, we śnie…wszędzie. (więcej…)

Czytaj dalej

Captain with pipe

3278

CO MYŚLĘ O MOJEJ ŻONIE/ DZIEWCZYNIE GDY JESTEM NA KONTRAKCIE?

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Uncategorized

Styczeń 7, 2018

BRAWO PANOWIE

wpisy pod zdjęciem

A taka mała i szybka akcja pojawiła się na FB. Co tak naprawdę myślą, co czują nasi M gdy są na drugim końcu świata. Może nie zawsze da się wszystko powiedzieć, może fajnie czasem przeczytać, być zaskoczoną swoim Marynarzem.  (więcej…)

Czytaj dalej

img_6676

631

DZIECKO SAMO W DOMU ?

Dzieci, Inne, Kobieta, Magazyn, Rodzinnie, Uncategorized

Styczeń 4, 2018

Na kanale FB Żony Marynarza padło pytanie – takie jak w tytule. Zadałam je, aby sprawdzić jak to wygląda w praktyce u marynarskich mam. A temat jest dość ciekawy, zwłaszcza w kontekście czasów w których żyjemy. Bo jeden zły ruch i policja puka do drzwi, a taka mama okazuje się nagle nieodpowiedzialnym rodzicem. Dziś trochę bardziej się boimy. Czy to ze względu na czasy, na przestępstwa, na niebezpieczeństwa? A może, po prostu boimy się o nasze dzieci? Gdy mówię, że mój syn zostaje w domu sam, to bywa, że patrzą na mnie jak na przestępcę. I oczywiście: A nie jest on za mały? Może to za wcześnie? Ja bym nie zostawiała. Ale zaraz mam też inne głosy: No tak, jest już duży, to wiele ułatwi itp. (więcej…)

Czytaj dalej