Kobieta

Puknij się czasem w głowę

Autor: Lipiec 25, 2018 Zostaw komentarz

 

 

Odpoczynek, odpuszczenie sobie, nie jechanie na tych samych obrotach cały czas, to oznaka ambicji i dojrzałości. Bo właśnie zrozumienie, że pozornie słabe momenty cię napędzają, dają ci tą siłę. Jest to jakiś  klucz ale czy starcza? . Przypominanie sobie banalnych tez, chociażby takich, że nie muszę a mogę. Albo kilka zwykłych oddechów –  mogą zdziałać cuda. Z jednej strony to fakt, ale z drugiej jest taka grupka ludzi, takie oto kobiety, które za swoich partnerów mają marynarzy i innych odległościowców. Ta właśnie grupka, może trochę inaczej pojmuje czas. One, albo go gonią albo tracą. Trudniej tu o równowagę.

Czemu?

Gdy marynarza nie ma, to świat się kręci. Praca, szkoła dzieci, obiady, domy, zakupy, wywiadówki, nocne prasowanie, wieczne pranie….i milion innych spraw sprawiają, że cały czas próbują nadrobić dogonić, zdążyć. Co jak się nie ogarnę, jak nie robię wszystkiego..itp ?

No  i druga strona medalu. Wydawałoby się, że spokój nadejdzie, gdy rodzina będzie w komplecie. A tu „zonk” i poczucie, że dużo trzeba razem zrobić… tych odwiedzić tamto załatwić, tutaj wyjść, a to dokończyć… bo przecież muszą zdążyć zanim marynarz wyjedzie w morze.

I te wszystkie proste słowa z początku tekstu stają się troszkę trudniejsze w realizacji.

I wydaje im się, że tak jest dobrze, że cały czas muszą, bo muszą pokazywać swoją ” siłę” i to, że nie są zdzirami na utrzymaniu męża.

Miłość na odległość to nie bajka, ani pogoń za czasem. To praca i zaangażowanie i szczerość. I  jeśli się uda to przerobić, to może nas czekać w miarę ciekawe i szczęśliwe życie.


Dlatego puknij się czasem w głowę , zepnij tyłek i przełknij tę gorycz.

Weź to na klatę , że:

  • Urodziny (i to nie jedne)  spędzisz sama gapiąc się w tv.
  • Nikt ci nie wniesie zakupów w 9 miesiącu ciąży.
  • Płacz to nie słabość.
  • Nie każdy musi cię lubić.
  • Ci co cię lubią, też mogą  zniknąć. Będą nowi, inni.
  • Praca na morzu, to nie praca dla idei –  tylko dla pieniędzy. Nie dorabiaj ideologi. Praca jak każda inna – po to by żyć.
  • Będziesz musiała z  wielu rzeczy rezygnować jeśli chcesz mieć rodzinę.
  • Nie zawsze będziesz się cieszyć z jego obecności.
  • Zamówisz sobie pizzę zamiast obiadu.
  • Będzie wiele momentów, gdzie będziesz musiła liczyć tylko na siebie.
  • Twój partner też może mieć gorszy czas i może mu odbijać od tego morza, życia.
  • Będziecie się zmieniać  z czasem.
  • Dopadnie cię frustracja i będziesz chciała uciekać na koniec świata.
  • Czasem możesz mieć dość wszystkiego, wszystkich.
  • Nie zawsze się dobrze zorganizujesz.
  • Nie zawsze musisz być piękna cudowna i szczęśliwa.
  • Dzieci mogą wyrzygiwać ci to, że nie ma taty.
  • Nie zawszaw będziesz cieszyła się z wspólnego czasu. Czasem najelpie bedzie ci samej.

Ale to nic. Pomyśl potem, że może faktycznie –  możesz a nie musisz. Albo odpocznij. Przecież to logiczne, że może cię spotkać sporo rozczarowania, ale bierz je. Czasu nie oszukasz, on będzie leciał i leciał i stracisz/stracicie  go sporo. I co z tego?

Zobacz co jest dookoła:

  • Są radosne powroty.
  • Banalna rzecz ale spanie we dwójkę jest wyjątkowe.
  • Nie czepiasz się drobiazgów, bo wiesz, że nie warto.
  • Herbata podana  do łóżka cieszy cię bardziej niż wczasy all inclusive.
  • Radość dzieci, gdy tata jest na święta jest bezcenna, święta są wyjątkowe wtedy.
  • Rozmowy telefoniczne z drugim końcem świata o pierdołach – uszczęśliwiają.
  • Każde słowo wsparcia wypowiedziane prosto w oczy, a nie napisane  – to coś wyjątkowego. Kto na to zwraca uwagę? Ludzie mówią i piszą na necie do siebie i nie zwracają uwagi na to, jakby to było, gdyby nie mogli sobie powiedzieć wielu rzeczy prosto w oczy. Nie tracą tej możliwości i często sobie  sprawy nie zdają jakie to cenne co mają.
  • Satysfakcja, że coś ogarnęło się w pojedynkę- bezcenna.
  • Radość gdy on ma zasięg – mówi wszystko.
  • Szczęśliwe loty – dają spokój.
  • Rozpoczęcie roku szkolnego z tatą – pamięta się do końca życia.
  • Miło, gdy jest ktoś, kto może ci podać ręcznik.
  • i wiele innych prostych rzeczy….

Naprawdę w chwilach krytycznych, warto się puknąć w głowę, przegryźć co złe i już dalej bez gonitwy!

Warto pamiętać o niedogodnościach, przetrawiać je od czasu do czasu. Ale ostatecznie skupiać się na tych dobrych stronach. Bo ich jest też cała masa.

Nigdy nie będzie tylko dobrze. To jakaś bzdura. Nie utwierdzajmy się w tym. Musimy łykać i jedno i drugie.

Najważniejsze być sobą. Mimo tego czasu, który albo gonimy, albo tracimy  – warto czasem walnąć ręką w  stół,  zrobić coś inaczej i nie myśleć o tym czasie, nie narzucać sobie zbyt wiele, nie żyć pod  presją.

O banałach trudno się mówi, bo to takie oklepane wszystko. Ale szukamy jakiś wzniosłych chwil, gonimy za przyjazdem, unikamy wyjazdu. A tu trzeba brać co jest, cieszyć się i z tych gorszych dni też, bo coś w noszą w nasze życia. Bez miłości nie ma tęsknoty. Bez problemów nie ma radości.

 

Podobał Ci się post?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *