MENU

9 komentarzy Dzieci, Kobieta, Magazyn, Na poważnie, Uncategorized

ILE MOŻNA TAK NA ODLEGŁOŚĆ, NIE ZDRADZIŁ CIĘ ? Życie na odległość oczami nastolatki.

hugging-570872_1920
Jestem nastolatką, jak wiadomo w tym wieku pierwsze miłości, mój wybranek, 2 lata starszy, jako kierunek w technikum wybrał NAWIGATOR MORSKI. Kiedyś wiedziałam że żony marynarzy maja ciężko. Choć ja nie smakuje nawet 1/10 tego co wy – kobiety marynarzy, to słowo od siebie mogę dodać, gdyż mój chłopak mieszka w internacie. Wraca do mnie na weekendy. Wiem, że to kompletnie nie równa się z kontraktami, dlatego mam ogromny szacunek dla takich kobiet. Przez te rozstania, nauczyłam się zaufania do ukochanej osoby, większej dojrzałości, niereagowania na pewne złośliwe komentarze, czuję się po prostu stabilniejsza ?

Widujemy się te 2 dni w tygodniu i bardzo często słyszę nawet od nauczycieli:

Jaką masz pewność ze on cie nie zdradza?
Nie zdradził cie?
Ile wy już razem?
Ile to można tak na odległość?

Jesteśmy razem 1,5 roku. Z czego ponad rok ‚na odległość’.Mam też koleżanki które mówią: podziwiam Cie Magda, że dajesz rade tu sama, ja bym nie dała rady…

Bardzo was podziwiam, marynarki!Wiadomość napisałam, bo chciałam komuś o tym opowiedzieć i się wygadać.

Magda ma 16 lat. Jest czytelniczką i z bloga czerpie wiedzę oraz wsparcie. Ta wiadomość uzmysłowiła mi, jak ważne jest pokazywanie ludziom i udowadnianie, że takie związki są warte zachodu. Bo młodzież na to patrzy. I jeśli coś jest dla nich inne, nienormalne, to potrafią to wykorzystać przeciwko swoim rówieśnikom. A w tym wieku skóra jeszcze nie jest taka gruba i może dojść do wielu tragedii. Media i Facebook mocno w tym pomagają. Każda z nas była w tym wieku, jedne z nas mają córki, inne wnuczki. To nasz obowiązek, żeby pokazać, że miłość nie zna granic. I może to banał w tym świecie. Ale jednak gdzieś tu się zebrałyśmy i wiemy, że możemy, że się kochamy z naszymi M , że wiele miesięcy w roku spędzamy same, że można tak żyć i to nie jest śmieszne ani tymczasowe.

Stereotypy są w rożnych tematach. Może nasz wcale nie jest jakiś znaczący dla świata. Ale jeśli czytam, że nauczyciele potrafią dziewczynie wytknąć , czy aby na pewno chłopak jej nie zdradza – to ja się pytam gdzie tu jest człowiek dorosły, edukujący? Pierwsze miłości są wrażliwe, trudne i bardzo emocjonalne. Pewnie każdy z nas taką przeżył, a niektórzy przeżywają do dziś. I jeśli perspektywa jest wyjazdowa, a potem w kolejce czeka na chłopaka morze, to taka nastolatka MUSI znaleźć gdzieś dobre słowo i potwierdzenie tego, że to się udaje. Bo przecież się udaje!!! Ten temat akurat zależy od nas żon/dziewczyn marynarzy. Musimy pokazać innym (czyli tym, którzy zaczynają tak żyć i mają obawy), że to jest normalne. Że wyjazd, czy praca za granicą wcale nie równa się zdradzie. My musimy zmienić takie myślenie swoim przykładem. Bo z nas będą czerpać i czerpią młodsi, nasze dzieci.

Ilekroć rozmawiam z jakąś córką marynarza, to owszem wspomina, że bywało ciężko, że tata daleko, ale zawsze pojawia się jedno zdanie:
– Ale moi rodzice bardzo się kochali/kochają i są naprawdę zgraną parą. I to jest to!!!!
Wiadomo, w wielu związkach są kłótnie, awantury, zdrady i rozwody. Ale to przecież nie odległość jest głównym winowajcą problemów w relacji.
Taki związek pozwala w praktyce przetestować:
Czym jest zaufanie, wierność, tęsknota, wytrzymałość.
To nie jest tylko gadanie, to się dzieje w naszych związkach, to się przeżywa i to umacnia.
A Magda na starcie, mimo 16 lat jest już mocna. Magda nie daj sobie wmówić głupot.  Jesteś szczęśliwa, to mów to!!

9 Responses to ILE MOŻNA TAK NA ODLEGŁOŚĆ, NIE ZDRADZIŁ CIĘ ? Życie na odległość oczami nastolatki.

  1. Marika pisze:

    Mam 18 lat i jestem w związku z marynarzem. Na początku nie mogłam sobie tego wyobrazić. Wizja bycia w innym kraju, kontynencie mnie przerażała. Nie widujemy się często, większość naszego związku spędziliśmy na rozmowach przez kamerkę. Chciała to wszystko rzucić, ale miłość jest silniejsza.
    Jestem tu na stronie od bardzo dawna, ale zawsze byłam takim cichym obserwatorem. Czytając posty zaczęłam rozumieć, że jestem silniejsza niż mi się wydawało. Wiem, że nie jestem sama.
    Jak w każdym związku są łzy, gorsze dni, ale związek z marynarzem jest pełen wrażeni, niespodzianek. Jest wyjątkowy, co tu dużo pisać. Z całego serca DZIĘKUJĘ za niesamowite wpisy, które daję niesamowitego kopa do życia u boku marynarza! <3

  2. ONA ZONA MARYNARZA pisze:

    Poznaliśmy się we wrzesniu, jeszcze nie był Marynarzem…w lutym poplynol na swój pierwszy 8msc rejs, w trakcie urodziła Sie nam cudowna córeczka…JESTESMY RAZEM 20LAT (bywało różnie, docieralismy się długo) ale WARTO powroty są NAJPIĘKNIEJSZE KOCHA SIĘ BARDZO. Niestety znam związki które po pierwszym rejsie się rozstał, jaki wniosek NIE KAŻDA KOBIETA MOŻE BYĆ ŻONA MARYNARZA.

  3. B. pisze:

    Hej zaczynałam tak samo 🙂 3lata widywania sie tylko w weekendy ,a teraz rejsy na 6miesięcy ,mnooostwo komentarzy itp. Ale tylko My wiemy jak jest w naszym zwiazku i jaka jest druga osoba ,zawsze odpowiadam ,że jakby chciał to nawet z sąsiadka ,by zdradził i statek do tego niepotrzebny :p

  4. N. pisze:

    Nauczyciele sugerują 16-latce ze chłopak ja zdradza to jest HIT!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *