MENU

Czerwiec, 2017
Archiwum

ej-tataja-tu-tesknie

2153

TATO, CZY MUSISZ WYJEŻDŻAĆ?

Dzieci, Magazyn, Rodzinnie

Czerwiec 28, 2017

Dzieci, to temat bardzo szeroki. Za waszą namową postaram się częściej go poruszać.

Przecież u wielu z nas przychodzi w końcu moment wyjazdu, i konieczność wytłumaczenia dzieciom – dlaczego? Mam tu na myśli takie dzieci, które już w miarę rozumieją, co to jest przyjazd i wyjazd. Zakładam, że od 2 roku życia śmiało możemy mówić o tęsknocie u dzieci. I choćby częściowym rozumieniu sytuacji. Dzieciaki mają  inne poczucie czasu. Przede wszystkim nie myślą o nim, o tym, że ten czas ucieka. Dlatego nie zaczną tęsknić po tygodniu, czy dwóch. U nich, to jest raczej punktowo. Jest  jakaś sytuacja i nagle pojawia się tęsknota i pytanie- gdzie jest tata ? Potem, może być cisza nawet i przez tydzień, i znowu płacz czy skrajne emocje dotyczące taty.

Co możemy zrobić ?


(więcej…)

Czytaj dalej

19243424_1948203145205479_6406249082918729099_o

1449

REJS ŻON MARYNARZY

Kobieta, Magazyn, Spotkania i nasze działania, Uncategorized

Czerwiec 24, 2017

 Chciałam poczuć wiatr we włosach i gniew oceanu 😉 A tak naprawdę zapragnęłam pożeglować w towarzystwie osób, które będą miały z tego taką przyjemność jak ja. Które wpływając do portu, zwrócą uwagę na statki, marynarzy… Po prostu, chciałam pożeglować w towarzystwie żon, dziewczyn marynarzy i zaangażować się w obsługę jachtu. Zawsze jest to styczność z morzem . Z pomocą przyszła mi Akademia Jachtingu, i udało się. Był jacht i kapitan, a raczej Kapitanka – super dziewczyna ” Ostra”. To były 24 h oderwane od rzeczywistości.

Wystartowałyśmy z Mariny z Gdyni, dalej  do Gdańska, wpływając do portu natknęłyśmy się  na kontrolę policji 😉 Spałyśmy w Gdańsku w Marinie – w samym sercu miasta. Tu rozmowy trwały do 1 rano,  trudno było położyc się spać. Pobudka z widokiem z mariny –  jest bezcenna. Rano ruszyłyśmy do Helu, by móc zjeść świeżą rybkę w  w Capitanie Morganie. Przy dobrych wiatrach, po 17 wróciłyśmy do Mariny w Gdyni. Rozstawać się było szkoda. A czas spędzony wspólnie ( nie znałyśmy się wszystkie) był bezcenny.

Kolejny rejs we wrześniu… a tymczasem kilka zdjęć z naszej wyprawy i video. (więcej…)

Czytaj dalej

green-1838142_1920

4130

GDY TYLKO MARYNARZ WYBYWA W MORZE, ONA…

Kobieta, Magazyn, Na wesoło, Rodzinnie, Uncategorized

Czerwiec 23, 2017

Jest pewna niepisana zasada, pewna prawidłowość w życiu z marynarzem, która obecna jest chyba w każdym tego typu związku. To, to co się dzieje w życiu kobiety zaraz po jego wyjeździe. A co to jest ? O co chodzi? Czy o radość, że w końcu chwila spokoju, czy o dodatkowy czas tylko dla siebie, może o możliwość bycia nieograniczoną ilość czasu, na zakupach? A może o ciągłe wizyty  koleżanek? ….

Gdy żona dziewczyna zostaje sama,  czy sama z dziećmi – nagle zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Pozornie zwyczajne,  jednak tu chodzi o coś innego. Prawidłowość czy tradycja, albo pewna zła klątwa rzucona na życie w związkach na odległość. Polega na tym, że te wszystkie proste ale dziwne rzeczy, sytuacje zaczynają się dziać zaraz jak on wyjeżdża. A gdy jest w domu jakimś dziwnym trafem omijają rodzinę. A co jest najlepsze ? Z reguły przytrafią się po kilka naraz. Jedna sytuacja ciągnie za sobą drugą, trzecią….A ona już wie, już jest gotowa gdy tylko za nim zamkną się drzwi. (więcej…)

Czytaj dalej

img_3742

3894

TAK SOBIE ŻYJĄ ŻONY MARYNARZY.

Inne, Kobieta, Magazyn, Na poważnie, Uncategorized

Czerwiec 11, 2017

A kim jest i co robi żona, dziewczyna marynarza?

 

 

  • Na pewno nie pracuje, bo po co? – nie musi.

 

  • Albo, po co ona pracuje i zajmuje miejsce komuś, komu byłoby naprawdę potrzebne.

 

  • Bardzo często bywa w galeriach na zakupach. Shopping to jej drugie imię.

(więcej…)

Czytaj dalej

hands-437968_1920

2901

WSPÓLNA CZY OSOBNA KASA?

Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Na poważnie, Rodzinnie, Uncategorized

Czerwiec 7, 2017

Tyle ile par, tyle pewnie systemów domowych dotyczących pieniędzy. Można w przypadku rodzin marynarskich wyodrębnić kilka:

  • Ona wie ile on zarabia i mają wspólną kasę.
  • Ona nie wie ile on zarabia. On co miesiąc wydziela jej przez niego ustaloną sumę.
  • Ona wie ile on zarabia ale mają osobną kasę. I np. wspólne konta na dom, dzieci.

Temat omawiamy w kontekście gdy  para tworzy wspólne gospodarstwo domowe. Gdy jesteśmy parą, a nie mieszkamy razem, to z reguły kasa jest  osobna . Wtedy liczą się randki i dobra wspólna zabawa 🙂


Oczywiście, to bardzo ogólny podział ale wystarczy do omówienia tematu. Opcja wspólnej czy osobnej kasy  jest ok ( zakładając, że znamy swoje zarobki). Każdy z nas  dowolnie to ustala. Choć nie ma się co oszukiwać. Marynarze z reguły zarabiają więcej od swoich partnerek. Co nie oznacza, że praca kobiet jest mniej ważna. A tu niestety bywa, że niezależnie od zawodu kobiety, czy wykonywanej pracy, właśnie jej praca będzie postrzegana trochę za taką: ” a po co o na pracuje? „. Nie do końca zdajemy sobie sprawę, że  jej  wkład jest  bardzo ważny, i  czesto pomaga rodzinie w wielu kwestiach – ubezpieczanie zdrowotne, (  ZUS zcna )  i oczywiście bieżące wydatki.  Z drugiej strony – cześć kobiet nie pracuje, albo nie robi tego na pełnym etacie ( czyli zwyczajnie dorabia sobie np. zleceniami, żeby nie wypaść z obiegu). Wtedy trudno mówić tu o podziale na konta. Bo skąd ona ma brać pieniądze skoro nie zarabia?A nie pracuje , bo bardzo czesto się to nie opłaca. Mówimy oczywiście o sytuacji,  gdy w domu są małe dzieci. Często koszty opiekunki i przedszkola przewyższają zarobki. A czas bez mamy, gdy  tata w morzu, też jest  kwestią sporną. I w tym nie ma nic złego. Tak jest okres i tyle. Będąc samą z małymi dziećmi i pracą ( jeśli to praca na siłę i bez pasji, tylko po to by światu udowodnić, że potrafię ) można się zajechać psychicznie i fizycznie. Wtedy  para podejmuje decyzje, o tym ,że kobieta nie będzie na etacie –  I bardzo dobrze. Na siłę nie ma co. (więcej…)

Czytaj dalej

untitled-design-4

3228

PEŁNOMOCNICTWO NOTARIALNE DLA ŻONY/PARTNERKI MARYNARZA.

Gościnnie, Magazyn, Na poważnie, Porady prawne i finansowe, Uncategorized

Czerwiec 3, 2017

W ostatnim czasie dostałam sporo zapytań o pełnomocnictwa. Jakie najlepiej i co powinno w nich być? Stwierdziłam, że wpis musi być mocno merytoryczny aby mógł odpowiedzieć na wasze pytania. Poprosiłam zaprzyjaźnionych z nami doradców bankowych – Mirosława i Mariusza, i oczywiście otrzymałam odpowiedź. Sama posiadam takie pełnomocnictwo i wiem, że jest niezbędne przy takim trybie życia. Można wiele spraw załatwić. Oczywiście najbardziej przydaje się do tematów związanch z kredytem. Te z reguły ciągną się długo, i jakąś część albo większość tego całego zamieszania załatwiamy same.


Pełnomocnik działa na rzecz i w imieniu mocodawcy.

*Rozważając zagadnienia związane z pełnomocnictwem do działania za kogoś innego należy zacząć od podstawowych acz niezbędnych definicji.

 

Pełnomocnictwo – Pełnomocnictwo to jednostronne oświadczenie osoby (mocodawcy), na mocy którego inna osoba (pełnomocnik) staje się upoważniona do działania w imieniu mocodawcy. Innymi słowy, każda czynność wykonana przez pełnomocnika w imieniu mocodawcy i w zakresie udzielonego pełnomocnictwa wywoła skutki bezpośrednio w sferze prawnej mocodawcy.

 

Pełnomocnik – osoba zastępująca nas przy jakiejś czynności. Pełnomocnik może nas zastępować przy zawieraniu umowy, w sprawach urzędowych a także przed sądem (nie każda osoba). Ustanowienie pełnomocnika może być przydatne gdy sami nie mamy czasu na dokonanie czynności prawnej, brak nam stosownej wiedzy lub gdy sami nie możemy jej dokonać bo mamy zaplanowany w tym czasie wyjazd służbowy bądź wypoczynkowy.

Mocodawca – osoba udzielająca pełnomocnictwa, za którą działać ma pełnomocnik. (więcej…)

Czytaj dalej