MENU

4 komentarze Kobieta, Magazyn, Mężczyzna, Sex

SIŁA PRZYCIĄGANIA.

42149567 - beautiful woman on car backseat seduces driver. fashion and sensual

Poznajemy wielu ludzi w swoim życiu ale tylko z nielicznymi odczuwamy więź, a z wyjątkowymi – olbrzymią siłę przyciągania. Przyciągania różnego, od mentalnego do fizycznego. Tak zapewne wybieramy swoich partnerów. Chemia między ludźmi może zdziałać cuda i zamienić się w silną przyjaźń, dalej miłość albo też pozostać na etapie pożądania. I tak zaczyna się każdy związek. Starzy szaleją niczym nastolatkowie, motyle w brzuchu, nieustanne myślenie o sobie, chęć przebywania i właśnie to  niebywałe pożądanie. To jest wow. Te uczucia dają nam power do działania, wyrzucają z nas masę endorfin.

I tak leci czas, pojawia się ślub(bądź związek partnerski), wspólne mieszkanie, dalej dzieci. Nie, wcale nie chodzi o to, że to jest rutyna, zwyczajnie mija czas. A nasza siła wzajemnego przyciągania staje się mniejsza albo zapomniana. Już nie fantazjujemy o sobie, nie szukamy wolnej chwili na wspólną randkę, albo zdarza się to o wiele rzadziej i z mniejszym zaangażowaniem. Po prostu, nasza obecność jest naturalna. Trudniej też dostrzec seksapil w drugiej osobie i czuć tak mocno jak kiedyś tę namiętność. I to raczej naturalny proces. Zostaje nam przecież baza, czyli zaufanie, miłość, przyjaźń inny bardziej zaawansowany stan związku. Oczywiście, to sinusoida i cały ten stan może wrócić niczym bumerang .W związku z marynarzem, czy w innych związkach na odległość, te rozstania stają się takim alarmem dla ludzi. Fakt przebywania osobno, pozwala trochę rozniecać co jakiś czas ten ogień. Powoduje, że bardzo mocno chcemy być ze sobą mimo odległości, że siebie pragniemy i swojej obecność. To jest ogromna zaleta. Jednak nie jest to pewniak . Zwyczajnie nie zawsze działa, nie zawsze wystarcza. Życie wodzi nas na pokuszenie, albo sami sobie to robimy.

bez-tytulu-9

Każdy, ale to każdy związek nie jest w stanie funkcjonować na pełnej petardzie cały czas. Szczególnie w okresie poświęconym na wychowanie małych dzieci, jest  to trudne. Mimo, że jesteśmy razem bywają okresy , że żyjemy osobno. Chociażby we własnym  świecie. Nie wiedzieć czemu, zaczynamy się drażnić wzajemnie, przeszkadzają nam pierdoły, wymagamy więcej, jesteśmy źli bo brakuje spontaniczności. Taka podświadoma tęsknota za ta siłą przyciągania wkrada się i atakuje w sumie niewinny temu nasz związek. Bywa że jest to okres bardzo agresywny w którym balansujemy miedzy byciem a nie byciem ze sobą. A bywa też tak, że jest to okres łagodny spokojny i raczej jesteśmy wycofani. Raz się udaje a raz nie. Dochodzi też do rozstań.  A bycie z marynarzem nie jest tu gwarancją na wszystko. Bo albo nam ten styl życia bardzo pomoże albo nas zniszczy. Skrajności gwarantowane.

Życie w bajce nie jest wskazane. Trzeba być realistą. Poznajemy przecież przez całe swoje życie wielu ludzi. Istnieje przy tym ogromne prawdopodobieństwo, że gdzieś przypadkiem poznamy kogoś  i będziemy odczuwać więcej niż tylko sympatie. Poczujemy znowu tę siłę przyciągania. Każda ze stron musi być na to przygotowana. Pytanie czy trafi to na gorszy okres w związku czy nie? Granica na której wtedy balansujemy jest cienka. Dlatego ważna jest  świadomość tego, że nasz związek mimo, że może obecnie nie ma tego ognia, to go miał. Innymi słowy- może się ktoś pojawić, kto nie będzie nam obojętny. To jest normalne, bo zbyt wielu nas na świecie. Nasi partnerzy też poznają takie osoby i my o tym nie mamy pojęcia. Nie żyjmy hasłem: żyli długo i szczęśliwe. Bo czekają nas problemy, gorsze momenty w związku i to my podejmiemy wtedy decyzje  – w którą stronę iść? Czy będziemy kłamać i oszukiwać, czy naprawiać, rozmawiać?

Ważne jest aby  rozumieć, że czasem nie ma w tym niczyjej winy po prostu siła przyciągania może słabnąć. A naszym zadaniem jest znaleźć sposób aby zachować ją na odpowiednim poziomie albo przekierować w prawidłową stronę . Nie udawać, że temat nas nie dotyczy. A recepta? Dla każdego inna, byleby szczera.

img_7427

4 Responses to SIŁA PRZYCIĄGANIA.

  1. Wszystko Przede Mną pisze:

    Czekam już 4 miesiące na poznanie Pana M, ponieważ jest to znajomość wirtualna. Niedawno dowiedziałam się, że wraca na Święta – to pewne, ale zaraz w przerwie między Świętami a Sylwestrem znika. 🙁 Czy to normalne??

  2. Ala pisze:

    Tylko skąd wiedzieć, że to co zostało to miłość, a nie przyzwyczajenie…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *