MENU

Maj, 2015
Archiwum

Newborn baby right after delivery

5678

Poród bez marynarza.

Dzieci, Gościnnie, Magazyn, Rodzinnie

Maj 20, 2015

Dobrze wiemy, że przy naszym trybie życia ciężko jest precyzyjnie coś zaplanować. Szczególnie poród.  Żyjemy od przyjazdów do wyjazdów. Wiemy również, że  nawet jeżeli powrót zaplanowany będzie w okolicach terminu, nie gwarantuje to sukcesu czyli obecności marynarza w tym właśnie ważnym momencie. Otoczeni jesteśmy rodziną, przyjaciółmi i na pewno każda z nas szuka wśród nich jakieś alternatywy gdyby akurat marynarz był na statku, czy w trasie powrotnej. Dla tych co jeszcze nie wiedzą, bądź też nie koniecznie widzą babcię obok siebie, zapraszam do poczytania kilku słów o Douli. Możliwości dziś jest coraz więcej, jednak najważniejszy jest nasz komfort i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego warto nie iść na żywioł tylko przygotować kilka planów awaryjnych na ten dzień. Ja miałam to szczęście, że zaczęłam( skończyło się CC ) rodzić z mężem i był przy mnie w dzień porodu. Jednak po niecałych 4 tyg musiał wypłynąć.  Doskonale zadaję sobie sprawę z czym wiąże się poród i pierwsze miesiące życia dziecka . Jak ważne jest wsparcie. Miłego czytania – śmiało komentujcie pod postem, piszcie o swoich doświadczeniach.

Dziękuję Zuzannie, która przybliżyła nam ten temat.

11251605_1147303648620475_2062082132_n

By poród był pięknym wydarzeniem dającym siłę…

Każda z nas słyszała setki opowieści o porodach, niektóre były historiami mrożącymi krew w żyłach, inne opowiadane były ze śmiechem, smutkiem, melancholią, czy wreszcie radością wynikającą z ujrzenia długo oczekiwanego malucha. Poród – tak jak narodziny dla dziecka – dla kobiety jest zawsze bardzo ważnym życiowym wydarzeniem. Wydarzeniem, które może dać kobiecie poczucie sprawstwa, niesamowitą siłę, energię do działania, poczucie mocy. Oj tak, bo my kobiety mamy moc, tylko tak często o tym zapominamy…

Mam wrażenie, że niełatwo nam dziś rodzić. Nasze potrzeby i świadomość są coraz większe i nie zawsze świat otaczający nadąża za zmianami w nas. Ponadto, otoczone wszechogarniającymi mediami, internetem, zalewem informacji, zbyt często w czasie okołoporodowymi czujemy się…. same. I choć większość z nas nie wyobraża sobie porodu bez partnera, nie zawsze może on być obecny. Szczególnie żony marynarzy muszą być przygotowane na poród bez jego obecności. Co niestety często jest dodatkowym stresem dla rodzącej mamy. Jednak specyfika pracy marynarza jak wiadomo wymaga częstych nieobecności. Mogą się one akurat zdarzyć na czas porodu bądź też zaraz po nim.
Bywa jednak, że nawet gdy jest, nie zawsze potrafi nas wesprzeć tak jak tego potrzebujemy, ponieważ i on – razem z kobietą – siedzi w samym środku tego oszałamiającego wiru jakim są narodziny dziecka!

(więcej…)

Czytaj dalej

Nie  martw się mała, ze mną opłyniesz

2664

By Inspired 3

Inne, Magazyn

Maj 13, 2015

By Inspired, czyli zbiór obrazów, zdjęć, grafik które pojawiają się na funpagu i blogu.Wiele rzeczy na Facebooku umyka, bądź też nie każdy z niego korzysta. Tu właśnie możecie zobaczyć te, które robiłam przez ostatni rok (te wybrane). Tematyka morska, oczywiście  – Miłego oglądania 🙂

A w wolnej chwili zapraszam również na funpaga i instagram.

Zdjęcia są mojego autorstwa (kilka, również moich znajomych) oraz pobrane lub zakupione z legalnego źródła. Przeróbki i grafiki są również mojego projektu.

Kasia

zonamarynarza.pl

 

rzuć wszystko

 

WP_20140903_001

 

 

mix

 

 

Żona Marynarza- nie potrzebna jest jej

 

11188177_913221105400842_6378112285690564941_n

(więcej…)

Czytaj dalej

PicMonkey Collagej

7241

20 sposobów na spędzenie czasu bez marynarza.

Kobieta, Magazyn, Na wesoło

Maj 8, 2015

 

Tęsknimy, to oczywiste. Jednak tęsknota nie wyklucza w żaden sposób naszego dobrego samopoczucia. Człowiek tęskniący, to człowiek nieszczęśliwy, niespełniony? Oczywiście, że NIE!!! Trudno jest to zrozumieć, bo taka właśnie jest ogólna wiedza i to co się nam wmawia. Tęsknisz to znaczy usychasz. Bzdura, nic więcej.

Czekać, tęsknić ale żyć i się cieszyć z życia. Skoro kochamy marynarzy a oni nas, to właśnie nieodłącznym elementem jest tęsknienie sobie. Ale to jedno. Bo przecież nie przestaniemy tak żyć, i może jednak warto wziąć się trochę w garść, nie marudzić tylko jakoś to rozsądnie rozegrać.

Wiadomo momenty kryzysowe chyba najczęściej zdarzają się wieczorami i w weekendy, a szczególnie w niedzielę.

Oto kilka propozycji dla Was jak spiąć pośladki i działać, jak spędzać czas ze sobą.

Oczywiście wyrzuty sumienia, czy poczucie winy z tytuły tego, że ja coś robię albo nie robię,  a on pracuje ciężko – Surowo Zabronione!!! 🙂

Żona Marynarza- nie potrzebna jest jej

20 sposobów na spędzanie czasu bez marynarza.

1. Jeżeli jeszcze tego nie robisz,  to naucz zasypiać dziecko o 20.00 – 21.00 (treningi snu). Cały, bądź większość dnia czy tygodnia spędzacie razem. Wygospodaruj sobie ten wieczór dla siebie i tylko dla siebie.

2. Masz pasje, hobby nawet najdziwniejsze – Realizuj je. Skąd wiesz co się wydarzy ( spójrz na Żonę Marynarza.pl).

Możesz  chociażby wieczorami przy dobrej herbacie, winie: pisać, szyć, składać modele, czytać książki, rzeźbić, tworzyć domowe kosmetyki itp. A może odkryjesz jakiś swój talent?

3. Zlikwiduj tv z głównego pokoju ( to działa!!! Zyskujesz nagle sporo czasu).

4. Ćwicz, sport dobry na wszystko. Wypuścisz zawsze trochę endorfinek. Po co siłownia? Mnóstwo jest filmów, płyt z treningami w domu. Chodakowska zawsze służy pomocą 😉 Jeżeli masz możliwość to idź na wspólny trening.

5. Nie rozmawiaj codziennie z mężem. I tak nie zmniejszy to odległości między wami,  a trochę ogranicza swobodę i zabiera czas, który możecie wykorzystać na regeneracje. Codzienne rozmowy często powodują frustrację i prowadzą zamiast do jakieś fajnej rozmowy,  to do kontroli każdego naszego dnia i kłótni ( działa w dwie strony). Po co to? Nie ufacie sobie? Wystarczy spokojnie raz na 2-3-4 dni. Przypominam, że kiedyś jak się udało porozmawiać raz na kilka tygodni, to było wydarzenie. Odetnijcie trochę pępowinę.

6. Nie możesz wyjść do kosmetyczki czy fryzjera bo dziecko za małe albo akurat choruje? ( to wcale nie jest luksus wszystkie kobiety korzystają i dbają o siebie). To zamów wizytę  do domu. Ceny zbliżone do tych w salonach, a nawet często i mniejsze.

(więcej…)

Czytaj dalej