Blog

Ahoj Święta

Autor: Grudzień 22, 2014 8 komentarzy

Patrząc z zewnątrz na rodziny marynarskie widać raczej plusy płynące z takiego życia. Mało kto zdaje sobie sprawę ile jest to wyrzeczeń i smutnych chwil.
Pieniądze nigdy nie zastąpią wspólnych Świąt czy ważnych wydarzeń. Nikt też nie da dzieciom taty w wigilijny wieczór. I też nie jest tak, że skoro marynarz był na święta na statku, to następne na pewno spędzi z rodziną. To jest  ruletka. Niektórzy spędzają ten czas osobno przez kilka lat z rzędu. 
I tu bez wątpienia pojawia się smutek. Czas świąteczny szczególnie pokazuje nam, że jesteśmy same tutaj w niepełnej rodzinie. A oni gdzieś tam na środku morza, czy w jakimś porcie z dala od wigilijnego stołu….
 

My – kobiety marynarzy z reguły jesteśmy bardzo zaradne i potrafimy nieźle kombinować. 

W grę wchodzi np: mrożenie wigilijnych potraw, organizacji wspólnej wigilii przed czy po świętach, wysłanie paczki do marynarza, niespodziewana wizyta na statku(jeżeli jest taka możliwość), podłączenie skypa w czasie trwania kolacji czy odpakowywania prezentów…


W miłości i zrozumieniu siła…

Chciałabym Wam wszystkim życzyć jak najlepszych Świąt.
Tym co razem – nagromadzenia kolejnych rodzinnych wspomnień. I ogromnej radości wypływającej ze wspólnie spędzonych chwil. Oby ten czas wydłużył się wam do granic możliwości. 
Tym co osobno – dużo siły i uśmiechu. Dobrych połączeń i możliwości rozmów w święta. Pamiętajcie, że zawsze są z wami inne bliskie osoby. Pozytywnych emocji.
Tym co na morzu – dobrego kucharza i szybkich powrotów. Oby czas świąteczny mimio, że w pracy był dla was Wesoły 🙂 
 Stopy wody pod kilem
Wesołych Świąt 
Kasia

Podobał Ci się post?

Komentarze (8)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *