MENU

Lipiec, 2014
Archiwum

logo-mr

3522

Odszkodowania marynarskie-kilka uwag praktycznych

Gościnnie, Porady prawne i finansowe

Lipiec 27, 2014

Bardzo się cieszę, że znowu mogę opublikować tekst naszego zaprzyjaźnionego radcy prawnego Mateusza Romowicza. Mogę również zdradzić tajemnicę, że Pan Mateusz będzie z nami 27 września na spotkaniu Żon Marynarzy. A dziś o odszkodowaniach dla marynarzy. Miłej lektury.

Pozdrawiam 
Kasia

Czytaj dalej

IMAG2766

2138

Rozmowy przy Kawie z Karoliną

Rozmowy Przy Kawie

Lipiec 15, 2014

Zostawałaś sama z jakimś problemami, sprawami domowymi?
W 9 miesiącu ciąży, gdy starszą córkę odwoziłam do przedszkola (to był koniec lutego) samochód mi nie odpalił. Okazało się, że to akumulator. Podpowiedź od Krzyśka to: jedyne co możesz zrobić to kupić nowy akumulator. No i tak zrobiłam ale co się nerwów najadłam to moje.
To teraz pierwsza klasa córki czyli rozpoczęcie roku szkolnego sama?
No tak, pierwsze zebranie w szkole też przede mną.
Teraz wakacje spontanicznie planujecie?
Na razie na pierwszym planie jest moja operacja, mam chorobę autoimmunologiczną to znaczy że organizm atakuje sam siebie w moim przypadku tarczycę. Moje dziewczyny jadą do dziadków, a ja na operację. No a marynarz w morzu.
Dwójka dzieci, operacja jak ty to ogarniasz?
Fajnie jest z dwójką, tylko czasami ręce opadają, choroby i te sprawy. Muszę to przetrwać a potem młodszą spróbuję już dać do przedszkola.
A starsza ma w przedszkolu jakieś „problemy” z tytuły pracy taty?
Nie, absolutnie. Nie jest sama, są dzieci, które też mają tatę marynarza. To chyba plus Trójmiasta nie jest to takie do końca dziwne.
A jak jest w morzu to na Skypie rozmawiacie?
Tak, codziennie rozmawiamy. Dziewczynki też widzą tatę i się cieszą.
A twoje dzieci mają takie momenty, że nagle tęsknią, wspominają, smucą się?
Tak, Natalia starsza tak ma. Często przychodzi przytula się i mówi, że tęskni za tatą i za wujkiem Krystianem, to taki nasz przyjaciel też na morzu.
I co robisz?
Tłumaczę, że ma taką prace, że przyjedzie. Wiesz potem jak jest, to dzieciaki mogą się nim nasycić. No nic innego nie mogę zrobić tylko właśnie tłumaczyć.
A gotujesz?
Tak, ale jak jestem sama to raz na 3 dni dużą ilość. Jak Krzysiek wraca to wtedy dużo różnych dań wymyślam
A ty jesteś córka marynarza prawda?
Mój ojciec pływa, teraz już wiadomo z większymi przerwami. Ale widzę ile mama ma obowiązków jak go nie ma, chociażby z domem. Dlatego właśnie domu nie planuję;-)
Święta osobno?
Prawdopodobnie tak chyba, że zmieniłby pracę.  Na co raczej się nie zanosi.


Zdjęcie od Karoliny: Karolina 

Masz czasami czas dla siebie?

Szczerze to  nie mam. Kiedyś zajmowałam się tłumaczeniami, potem nie było już czasu ani chęci. Kiedyś był też taniec towarzyski, była to krótka historia. A studiowałam wtedy anglistykę i nie mogłam tego pogodzić. Zawsze przeciwnikiem jest czas i zmęczenie.
 …
  
Czyli normalnie pływa na dwa miesiące?
Tak, ale teraz musiał wyjątkowo wypłynąć na trzy, żeby nadrobić czas, wróci we wrześniu na dwa miesiące.
A jaki statek?

Zdjęcie od Karoliny

Pasażer. Miałam kiedyś możliwość pływać z nim. Zobaczyłam między innymi Grenlandię, było super. Bardzo dobrze wspominam te rejsy. Tyle przeżyć.
A bywasz  czasami zazdrosna?
Miałam kiedyś takie momenty, zwłaszcza po pierwszej wizycie na statku. Nie tyle byłam zazdrosna, co miałam świadomość, że są  tancerki, goście a sami marynarze mają czas wolny i możliwość korzystania z imprez dla załogi. Pierwsze dwa lata dziwnie się czułam. Bo to przecież nie jest tak, że on jest z samymi facetami ale…mam pełne zaufanie. Bez niego by się nie dało. Albo ufasz sobie albo się rozstajemy.
Czy jest na pasażerach taki obowiązek, że marynarze muszą się przechadzać wśród gości w białych mundurach?
Obowiązek nie, ale mile wdziane jest przyjście na kolację, właśnie w galowym mundurze, żeby  pasażerowie widzieli kto idzie. Marynarze muszą się wyróżniać.

Zdjęcie od Karoliny: Karolina

 
Dzięki za spotkanie 😉
/Kasia/

 

     W drodze na spotkanie

Czytaj dalej

DSC_0257

9898

Dwa Światy

Na poważnie

Lipiec 7, 2014

Kilka słów na temat różnych światów w których żyjemy. O tym jak ważne jest zrozumienie partnera. Czyli o relacjach w związku. Z tego miejsca chcę wam podziękować za maile które wysyłacie, za zaufanie do mnie. Cieszę się bo to właśnie informacje od Was są sukcesem tej strony tego, że tu wszyscy jesteśmy i sobie rozmawiamy na różne tematy. Dzięki. Jesteście super „żonki” i marynarze 😉

(więcej…)

Czytaj dalej