MENU

Luty, 2014
Archiwum

mesa3

2060

Spotkanie Żon Marynarzy 14 Marca

Spotkania i nasze działania

Luty 28, 2014

Bardzo się cieszę. Udało się. Większość spraw już dopięta. Teraz czekam tylko na Was. 
A o czym mowa? Oczywiście o naszym wspólnym spotkaniu Przy Kawie, które już niebawem, bo 14 marca. 

Dziękuję wszystkim, którzy się w to zaangażowali. W szczególności Restauracji Mesa z Sopotu  za miejsce i miastu Sopot, za obcięcie akcji honorowym patronatem. I oczywiście gościom, którzy nas odwiedzą  Na bieżąco będę umieszczać info dotycząc spotkań i sponsorów. 

 

(więcej…)

Czytaj dalej

z12253242Q-Pozwolmy-zeby-kelner-czy-kelnerka-sprzatneli-to-w

1858

O jeden drink za dużo…

Na poważnie

Luty 23, 2014

Na niedzielę wieczór, kilka słów na temat trudny, tabu, kontrowersyjny, czyli wpis gościnny o Alkoholu. O tym, że lepiej jednak zapobiegać niż leczyć. Nie ma rzeczy, tematów, których nie będę publikować.

Z tego miejsca dziękuję Panu Leszkowi z  Ciborza – Oddziału Terapii Uzależnienia od Alkoholu dla Kobiet, za ten tekst stworzony specjalnie dla nas. Cieszy mnie to, że goście, specjaliści w swoich dziedzinach, chcą z nami dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Dziękuję jeszcze raz, a Was zapraszam do refleksji.

 

Pozdrawiam
Kasia

 

 
MOJE ROZWAŻANIA O…ŻONACH MARYNARZY

 

Serdecznie witam na blogu Pań, które na co dzień towarzyszycie swoim partnerom, mężom w dalekich i często pewnie długich rejsach w znane i nieznane. Do napisania paru słów zaprosiła mnie autorka bloga za co serdecznie dziękuję. Pozwolę sobie na parę słów refleksji, choć przyznaję się już na starcie, że nie mam w terapii u pacjentów dużego doświadczenia związanego z tego rodzaju rozłąką, ze względu na odległość jaka dzieli nas w Lubuskiem od wybrzeża. Zdarzały się jednak pojedyncze osoby u nas na terapii, które pracowały na morzu. Właśnie parę dni temu terapię na naszym Oddziale Terapii Uzależnienia od Alkoholu dla Mężczyzn w Ciborzu zakończył pan z Krosna Odrzańskiego, który wypływa w długie rejsy. W okolicach marca – kwietnia spodziewa się kolejnej wyprawy. Życie w związku w którym tło tworzą długie wielotygodniowe rozłąki do łatwych z pewnością nie należy. 
 
Dźwigać ciężar odpowiedzialności, która spoczywa na partnerkach pozostających na lądzie to wielka sztuka. Z jednej strony o bieżące sprawy chodzi – te duże i te małe, z którymi należy na bieżąco sobie radzić i je rozwiązywać, tak by nie dochodziło do kumulowania zobowiązań. Życie w pojedynkę pod tak długą nieobecność partnera mobilizuje i gros kobiet radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Żony radzą sobie ze wszystkim wchodząc w podwójną rolę: spełniając swoje obowiązki i przejmując na czas nieobecności partnera wszelkie czynności należące zazwyczaj do mężczyzn: prace remontowe, sprawy związane z posiadanym autem, itp. Są nadzwyczaj dzielne, potrafią również oszczędzać swoim partnerom będącym daleko od domu trosk i zmartwień i o wielu sprawach wolą nie pisać czy mówić w czasie rozłąki. Czy wszystkie kobiety są takie dzielne i zaradne? Pewnie nie. Bywa różnie i część kobiet funkcjonuje właściwie równoważąc te okresy huśtawek w mądry i bezpieczny sposób. Natomiast jakaś część kobiet być może nie radzi sobie dobrze. Wspomniane huśtawki nastrojów na które narażone są kobiety w tym trybie życia, potrafią być zagrożeniem dla codziennej higieny psychicznej. Dużym ryzykiem może okazać się „wsparcie” w postaci używek, np. alkoholu. „Wsparcie” alkoholem zwłaszcza wtedy, gdy nie ma się oparcia w najbliższych. „Wsparcie” alkoholem wówczas, kiedy ma się naturę delikatną.
 

(fot. Lisa S./Shutterstock) www.logo24.pl

Tło emocjonalne w znaczeniu uczuć, których doświadczają na co dzień partnerki marynarzy stanowi dobrą pożywkę do rozwoju choroby alkoholowej. Narastające: strach, lęk, tęsknota, uczucie pustki mogą być powodem dla niektórych osób do szukania ukojenia tych uczuć w alkoholu właśnie. Zaczyna się jak zawsze niewinnie. Chodzi tylko o jednego drinka. O nic więcej. Natomiast jeśli wspomniany przysłowiowy drink równoważy zachwiane dość mocno uczucia w pewnym momencie może być już niebezpiecznie. Kiedy? Tutaj trudno o jednoznaczną odpowiedź, bowiem u każdej osoby zmagającej się z uzależnieniem wygląda to inaczej. Próby wykluczenia ludzi i sposobów, które istnieją dookoła na rzecz alkoholu zawsze grożą rozwojem uzależnienia. Dlatego warto zdawać sobie sprawę z istniejącego ryzyka. Należy mieć plan na siebie i na życie w pojedynkę przez dłuższy czas, tak by wypełnić rozsądnie każdy kolejny tydzień. Na brak obowiązków żony marynarzy nie mogą narzekać pod ich nieobecność jak mówiłem wcześniej, ale chodzi o coś innego. Należy równoważyć swój stan emocjonalny tym, co mamy w zasięgu swoich możliwości. Warto pamiętać o tym, kto może być dla nas źródłem wsparcia. Warto mieć swoje zainteresowania i pasje. Warto rozmawiać o swoich uczuciach. Warto wiedzieć do kogo możemy udać się po fachową psychologiczną czy terapeutyczną pomoc na wypadek, gdyby przerastało nas życie pod nieobecność drugiej połowy. Wreszcie – warto mieć odwagę robić to wszystko dbając o siebie w nieprzerwany sposób. Jest to możliwe.

 
 Bohaterki reportażu „Królowe chaosu” nadanego w Radiu GDAŃSK są tego najlepszym przykładem. Takie miejsca, jak blog w necie www.zonamarynarza.plsą cudownym sposobem odreagowania swoich emocji i solidaryzowania się z radościami i troskami innych kobiet w podobnej sytuacji. Przy okazji strony internetowe, takie jak „żona marynarza” uczą też nas – innych ludzi – pokory, radości i zdrowego egoizmu. „Żona marynarza musi być szczególną…zaradną, potrafi podejmować dobre decyzje, jest twardą kobietą…” – powiedziała jedna z pań we wspomnianym reportażu radiowym. To prawda. Musi być szczególną. Musi jednak bardzo uważać na siebie. Musi być bardzo świadoma swoich odczuć. Musi być uczciwa i szczera przede wszystkim w stosunku do siebie samej, tak by nie pozwolić na dłuższą czy stałą obecność w swoim życiu oszusta, jakim okazać się może Pan Alkohol. Musi być dzielna, bowiem taki związek stawia przed nią większe wymagania, niż przed ludźmi, którzy mają siebie na co dzień w bezpośrednim kontakcie. Wszystko po to, by alkohol nie pogłębił sztucznie i tak narastającej z czasem pod nieobecność męża pustki i samotności. 
 
Alkohol to nieprawdziwa i iluzoryczna podpora. Dlatego też wszystkim Wam Panie życzę dobrych wyborów, świadomego przeżywania tęsknoty oraz celebrowania każdego dnia – bez względu na sytuację w jakiej pozostajecie. 
Leszek Pieńczak, terapeuta uzależnień

Czytaj dalej

logo-mr

2992

Krótki poradnik prawny dla żony marynarza

Gościnnie, Porady prawne i finansowe

Luty 17, 2014


Dzisiaj wpis gościnny na który, nie ukrywam czekałam z niecierpliwością. Kilka najważniejszych, dla nas, żon marynarzy, zagadnień prawnych.
Bardzo dziękuję Kancelarii Legal Marine Mateusz Romowicz z Gdyni(która specjalizuje się w obsłudze prawnej ludzi morza). Bardzo dziękuję Mateuszowi za podzielenie się z nami swoim doświadczeniem i wiedzą w interesującej nas tematyce. 
Pozdrawiam 
Kasia 

(więcej…)

Czytaj dalej

humor.sadurski.com (Cartoon: Vladimir Semerenko - Russia / Semerenko gallery: newsy.sadurski.com/Rysunek_satyryczny/0/2/790/0/Vladimir_Semerenko/)

15020

Czy Marynarze zdradzają?

Na poważnie

Luty 15, 2014

Jestem daleka od poruszania tematów ogólnych, bardzo szerokich. Jednak widzę, że część osób trafia na mojego bloga poprzez hasła typu: czy marynarze zdradzają, zdrady marynarze itp. Dlatego  napiszę parę słów o zdradzie w związku marynarskim. Oczywiście z mojego punktu widzenia. Ciekawią mnie wasze opinie, bo z reguły, dyskusje w tym temacie są bardzo burzliwe. Chociaż burzliwe tak naprawdę może być tylko morze;-) (więcej…)

Czytaj dalej

li_radio_logo

1236

Zapraszam do Radia Gdańsk

Spotkania i nasze działania

Luty 12, 2014

Cieszy mnie, że mogę Wam przekazać informację, iż na antenie Radia Gdańsk usłyszymy już niedługo reportaż o Żonach Marynarzy. A bohaterki tego projektu to, nasze czytelniczki i ja.

(więcej…)

Czytaj dalej