MENU

Styczeń, 2014
Archiwum

imagef

2951

Rozmowy Przy Kawie 1

Rozmowy Przy Kawie

Styczeń 29, 2014

Styczniowy poranek. Na skwerku ekipa kończy demontowanie sylwestrowej sceny. Akurat taki mamy widok z kawiarni. Nie znałyśmy się wcześniej, a mimo to rozmowa trwała jakieś 2 godz. Ciekawie, wartościowo i co najważniejsze swobodnie. Oczywiście postarałam się wybrać najciekawsze fragmenty naszej rozmowy i oczywiście rozmówczyni pozostaje anonimowa. 
Teraz czekam na Was. 

(więcej…)

Czytaj dalej

blogger-image-1582176545

7864

Królowa Chaosu

Na wesoło

Styczeń 21, 2014

A co tam. Trochę trzeba siebie doceniać dziewczyny. W codziennym pędzie nie zawsze to usłyszycie od najbliższych. Ale jesteście Królowymi Chaosu(w sensie, że go ogarniacie;-)) Jesteście wielkie bo, robicie te wszystkie rzeczy na raz i staracie się, wiem o tym, bardziej niż inni. Łapiecie chwile a mimo wszystko dbacie o normalność w codzienności. Kilka słów na ten temat. A niech tam mówią, że jestem nieskromna, co mi tam. Zawsze będą coś mówili 🙂

Morze jest czasem okrutne, a pływanie po nim podobno nie zapewnia uporządkowanego życia.  Ale ja mam wrażenie, że uporządkowane życie szybko każdego sobie bezwzględnie podporządkuje.
/Rudolf Krautschneide/

http://www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_13_czakr_i_symbole_cz1.html

Królowa, to przede wszystkim dobry dowódca, manager, ktoś kto jest w stanie zapanować nad innymi czy też, dziwnymi i niespodziewanymi sytuacjami. Żona Marynarza to z pewnością Królowa Chaosu. Cykliczność zmian  u każdej jest inna. Jednak trzeba umieć odnajdywać się w sytuacjach bardzo niespodziewanych. I oczywiście w częstych zmianach. Z dnia na dzień przestawiać się na inny tryb życia, a to nie jest łatwe.

Jak nazwać inaczej to, co się dzieje dookoła, jak nie chaos. Niedzielny obiad z rodziną, zwyczajny dzień i jeden nagły telefon. Musi wypłynąć wcześniej bo …No i tak to właśnie wygląda. Już nie liczą się wasze plany, wspólne wyjazdy itp. I żyj tu normalnie. Spontaniczność na porządku dziennym. Miał przyjechać w piątek, trudno wraca za jeszcze następne 2 tygodnie. Nic nie gotowe, a on dzwoni z lotniska, będę szybciej. 

Żona Marynarza nie płacze, nie marudzi „nie jedź”. Wie, że takie jest jej życie. I uczy dzieci, że to nieuporządkowanie, nie jest gorsze od innych. Jest zwyczajnie inne.

Takich sytuacji można mnożyć i mnożyć. Rollercoaster;-)

logistyka.infor.pl


Codzienność, też z reguły inna niż w pojedynkę. Zawsze więcej się dzieje. Więcej wizyt, odwiedzin, planów i już grafik na następny miesiąc ustawiony. A w tym wszystkim musisz jeszcze zachować swój i dzieci rytm dnia codziennego, przyzwyczajenia. Kto jest w stanie np. co miesiąc zmieniać  tryb życia i nie zwariować?

Tak to właśnie Żona Marynarza. Ona dba o to by dom, dzieci funkcjonowały normalnie, a mimo wszystko miały święto. O to by Marynarz czuł się jakby nigdy nie wyjeżdżał, a mimo wszystko doceniał każdą wspólną chwilę nie odczuwając przy tym osaczenia. To ona głównie rozporządza grafikiem, planami na wieczór, spotkaniami. To ona włącza turbo dodatkowy silnik. Mimo, iż więcej sprząta, pierze, gotuje chodzi np. do pracy, czy pomaga dzieciom w lekcjach to wieczorem nie pada zmęczona(przynajmniej się stara, żeby tak było), tylko służy rozmową, czułością, dobrym humorem, sobą, nawet jeżeli codziennie wstaje rano do pracy. 


Dlaczego? Bo wie, że nie ma tego na co dzień i że zaraz będzie sama. Królowa Chaosu daje z siebie 110 procent zawsze. 🙂


Królowa Jest Tylko Jedna;-)

Pozdrawiam 
Kasia

Czytaj dalej

ttt

14058

Mama na etacie taty

Na poważnie

Styczeń 15, 2014

Zbliża się spotkanie organizowane przez moje koleżanki www.mamanigdyniejestsama.pl 
Tym razem dla kobiet w ciąży. Mam przyjemność już drugi raz je poprowadzić. Oczywiście skłoniło mnie to do napisania paru słów o dzieciach. O tym jak na co dzień żyją żony marynarzy, jak sobie radzą z dziećmi. Miłego..i do zobaczenia na spotkaniu. (więcej…)

Czytaj dalej

images

1981

Smutki też są OK.

Na wesoło

Styczeń 5, 2014

Zwykle staram się aby moje wpisy nie były „smutakami”. Słyszę ostatnio jak ja to robię, że widzę w tym tyle pozytywów, jakie są haczyki, bo przecież nie może być tak fajnie? Skąd bierze się takie podejście? Oczywiście ja też przeżywam smutki z tytułu rozstań, i w ogóle takiego życia. Przeżywam dokładnie to samo co wy. Wiem jednak, że tak zapowiada się cała reszta mojego życia a wiecie, chciałabym ją spędzić pozytywnie. Dlatego szukam w sobie motywacji i staram się wyciągać wnioski z wielu sytuacji. Dzisiaj kilka słów o tym w jakich emocjach żyją Żony Marynarzy po wylocie na kontrakt i jak sobie z tym radzić? Ale nie smućcie się za bardzo ok ? 🙂

(więcej…)

Czytaj dalej